sobota, 4 kwietnia 2015

Porcja rysunków

Ostatni post był tydzień temu. Jak na mnie, to i tak dobrze, że teraz zapragnęłam się ruszyć. Niestety, nie mam przy sobie tym razem żadnej sesji, ale w ostatnim czasie leżałam sobie w łóżku i narysowałam parę różnych rysunków, więc co by szkodziło je wam zaprezentować.


Jakoś nie czuję tych świąt. Z racji tego, że choruję od poniedziałku praktycznie, nie poszłam dziś ze święconką, a moje wielkanocne perypetie skończyły się na wyzywaniu przy kolorowaniu jajek i nietęgiej miny w trakcie ozdabiania baranka z masła. Nie wiem jak u was, ale z roku na rok, każde święto wydaje mi się coraz bardziej nudne i monotonne... Tak czy siak, z tego miejsca życzę wam bogatego zajączka oraz zdrowych i rodzinnych świąt ^^

Aha... byłabym zapomniała, post dedykuję Bone, bo mnie zabije :'3

-Kodona Lolita i Sweet Lolita
 
Wynik wczorajszej rozmowy z Lizzy. Skończyło się na tym, że obie rysowałyśmy lolitki xD
Jedna z nich, ta siedząca na krzesełku to Sweet Lolita. Styl opiera się na uroczych, dziecięcych ciuszkach i mnóstwie słodkich dodatków, zazwyczaj w jasnych i wesołych kolorach. Kodona/Ōji Lolita obok to bardziej inspirowana chłopcami, bo strój składa się z męskich części garderoby, aby wyglądać jak al'a wiktoriański młody człowiek.

-Trista i Anabelle
 
 O dziwo jestem bardzo zadowolona z rąk, raczej się udały xD Te dwie panny już raczej rozpoznajecie. Miałam także zdjęcie samego szkicu, ale praktycznie nic na nim nie widać, więc raczej nie ma sensu go wam pokazywać.

-Plakat Venus na Dzień Ziemi (no-color)
 
Plakat, który musiałam zrobić na biologię. Już niestety mi go zabrano, ale przynajmniej zdążyłam zrobić zdjęcia, aby go wam pokazać. Kompletnie nie wiedziałam jak się mam do niego zabrać, a nie chciałam patrzeć w internecie i robić to samo, co robiło już parę innych ludzi, więc na Dzień Ziemi wymyśliłam coś takiego.

-Plakat Venus na Dzień Ziemi (color) i Anabelle z Peterem
 
Pamiętam, jak się spieszyłam, aby pokolorować ten obrazek, bo kazano mi iść do kościoła xD 
Nadałam Venus kolorków dzięki pastelom i paru kredkom. Obrazek po prawej stronie przedstawia natomiast Petera Crossmaide i Anabelle Grimmwell na balu. Tym razem zrobiłam szlachciance kucyki :'3

-Modern Anabelle
 
Anabelle w wersji nowoczesnej. Co ja poradzę, że lubię ją rysować xD Wyszła trochę al'a punk'owo, głównie przez siateczkę przy bluzce, ale raczej starałam się, aby była słodka, dlatego dodałam jej także lizaka i kokardki. Na głowie, jak i przy zakolanówkach.

- Ciel i Sebastian (Servant of Evil) oraz Ciel Book of Circus, jako Smile z kartą
 
Rysunek po lewej zainspirowany piosenką Lena Kagamine ''Servant of Evil''. W skrócie - zamieniłam Sebastiana i Ciela rolami, dla ratowania życia Ciela, dlatego ten płacze. Co prawda, to tylko inspiracja, w końcu demon nie może zginąć i od razu by zauważono różnicę w podmianie xD Natomiast po prawej mamy Smile'a, trzymającego kartę. Na nim zrobiłam grafikę na konkurs, ale na razie jej wam nie pokażę, więc pocieszcie się szkicem ^^