czwartek, 13 sierpnia 2015

Wilczo-nerduś, czyli mała sesja Howleen

Aż ciśnie mi się na usta pytanie ''Kiedy ten czas zleciał?!''. Mamy już za sobą praktycznie większość wakacji. W zasadzie już za trzy tygodnie idę do nowej szkoły. Trochę nie podoba mi się to, że droga wydłuża mi z każdą nową placówką. Mimo to, wybrałam najbliższe liceum, jakie było. W sumie, nie kierowałam się położeniem. Przyznam się, że spodobało mi się tam od momentu drzwi otwartych. Wiadomo, że po codziennym chodzeniu ''do budy'' mi to wszystko zbrzydnie, ale pierwsze wrażenie jest bardzo ważne. Podobno raz w tygodniu będziemy mogli nawet tańczyć belgijkę na korytarzach ;D
Jedyne, czego się najbardziej boję, to klasa i nauczyciele. Cóż, nie zorganizowali nam nic w kierunku zapoznania się, tak więc skrzyknęliśmy się na dwa terminy i jestem już po pierwszym spotkaniu z większością. W zasadzie, po dwóch, bo zostałam również zaproszona na mały wypad w trochę mniejszym gronie we wtorek, gdyż jedna z nowych koleżanek miała niedawno urodziny. Hmm... na razie jestem pozytywnie nastawiona ;P Tylko proszę nie zabijajcie mnie, za wspominanie o szkole XD Byłam do tego zmuszona, bo sesja nawiązuje do uczniowskiego look'u Howleen mojej kuzynki, która zaiwaniła okulary od jej Clawdii:
 
 
 
 
Tak więc, to by było na tyle. Miłej reszty wakacji wam życzę. Dodatkowo dla tych, którzy również zmieniają szkołę - powodzenia. Mam nadzieję, że wam przypadnie do gustu towarzystwo, a także sama miejscówka ^^