Witajcie! Tak, tak - nowy post. Wreszcie zaczynają mi się ferie, więc wczoraj mogłam się trochę poobijać. Ogólnie byłam tak pozytywnie nastawiona, że powinno być to w moim przypadku karalne :')

No cóż, ale co nowego u mnie słychać, prócz tego? W sumie, w lalkowym świecie nic się wielkiego was nie ominęło, bo jak na razie, moja kolekcja zostaje taka, jaka jest.

No cóż, ale co nowego u mnie słychać, prócz tego? W sumie, w lalkowym świecie nic się wielkiego was nie ominęło, bo jak na razie, moja kolekcja zostaje taka, jaka jest.
Jedynie muszę się pochwalić, że niebawem się to zmieni i dotrą do mnie dwie nowe lokatorki, bądź lokatorzy, bo wygrałam w konkursie MH. Na tą chwilę jednak, z działu ''monsterki'' mam dla was sesję Twyli tam, gdzie jej miejsce, czyli w ... szafie :P Zdjęć jest mało, ale jakieś są, chciało mi się i to jest najważniejsze.
Oraz moje ulubione zdjęcie:
Gdyby ktoś się zastanawiał, czemu w szafie mam kolorowe papiery - ten schowek traktuję też do moich wycinanek, reklamówek z farbami, pasteli i jeszcze by długo wymieniać. Każdy ma swoje dziwactwa ;)
Ah, no tak, jeszcze jedna informacja (bo na 100% nikt nie wie :D) - Dziś Walentynki!
Tak więc, moje króliczki - miłooości, szczęścia, duuużo słodyczy i powodzenia <3
Ah, no tak, jeszcze jedna informacja (bo na 100% nikt nie wie :D) - Dziś Walentynki!
Tak więc, moje króliczki - miłooości, szczęścia, duuużo słodyczy i powodzenia <3




