środa, 23 lipca 2014

,,Ciągle pada''

U mnie burza,nareszcie! Może przestanie mnie tak głowa boleć i nie będzie w końcu tak duszno.
Dziś krótko,bo mam dla was tylko parę fotek Jinafire,robione jakiś czas temu. 
Przepraszam za moje ,,rozleniwienie'',ale wczorajszy dzień dosłownie mnie położył.
Dlatego dziś nie mam ochoty przerzucać plenerków na komputer.
W sumie jeszcze tak nie miałam,że przeleżałam cały dzień w wyrze,mając komputer obok siebie.
Inaczej zanudziłabym się na śmierć. W telewizji nic nie ma,a na rysowanie jakoś siły i chęci też nie miałam.
No... miało być krótko :P

IMG_20140607_134845.jpg 
Jin- No,cze ;3 Ja na plenerek.
J- Nie mam czasu,nie mam chęci,nie mam światła,ni pogody.

IMG_20140607_134904.jpg
Jin- Stroisz sobie ze mnie żarty! Przecież pogoda jest...

IMG_20140607_134917.jpg 
Jin- Um.. em.. wyśmienita! :3
J-Na złapanie chorubska :D

IMG_20140607_134927.jpg
Jin-Co ty... *trzask pioruna*

IMG_20140607_134943.jpg 
Jin-Aaaa! Atakują nas!
J-To tylko burza.
Jin-Oni chcą,abyś tak myślała! ;_;

IMG_20140607_134959.jpg 
*kolejny trzask pioruna*
Jin- Aaa! Ratować się kto żyw i nie! ;____;

IMG_20140607_135018.jpg 
The end ;3

Zapowiadam już też,że w sobotę wyjeżdżam nad morze,nie będzie mnie tydzień.
Tak wiecie,przy okazji już ;3



sobota, 19 lipca 2014

,,Pod wyjącym balkonem''

Jak już doskonale wiecie - działki brak to i z plenerkami krucho. Na szczęście niedawno byłam u kuzynki i dwie sesje na dworzu się zrobiło,do tego w poniedziałek planuję coś podobnego ;3
Na razie jednak,pocieszcie się Clawdią kuzynki na moim balkonie,bo doprawdy,nie chce mi się szukać kabla do komórki i przerzucać na komputer resztę:
C-Clawdia
R-Robecca
Deen- Clawdeen
IMG_20140709_131258.jpg 
C- Teren czysty... Clawdeen powiedziała mi,że jest tu raczej bezpiecznie.
Ta historia będzie świetna do opisania!

IMG_20140709_131314.jpg 
C- *Wychyla się* Dobra,nikogo nie ma.

IMG_20140709_131325.jpg 
C- Misja wykonana,teraz mogę się spokojnie opalać na słoneczku. 
Dorzuci się jakieś zombiaki i bestseller jak nic będzie!

IMG_20140709_131357.jpg 
IMG_20140709_131412.jpg 
C- No... leżing, leżingiem, smażing też fajny,ale...

IMG_20140709_131336.jpg 
C- To nie koniec historii! Muszę... muszę pozwiedzać więcej!

IMG_20140709_131422.jpg 
C- Weno! Wracaj! Potrzebuję cię!

IMG_20140709_131434.jpg 
C- Weno,jak mogłaś! ;_; *załamka*

IMG_20140709_131444.jpg 
C- O! Wróciłaś jednak? No to dawaj misiaka i lecimy w tą dżunglę tam! *tuli powietrze*

IMG_20140709_131454.jpg 
C- Tak! Przedzieram się przez żelazną dżunglę! Gonią mnie roboty! O tak!
R- *Ekhem*
C- Robecca? Słyszałaś? 
Ym.. to może mnie pogonisz tak dla artystycznego spełnienia? :3 *Szczerzy ząbki w uśmiechu*
R- Phi!

IMG_20140709_131509.jpg 
C- O tak! Trzeba... trzeba czujnie przejść nad lawą...
R- *w oddali* To podłoga...
C- Cii... wczuwam się!

IMG_20140709_131522.jpg
C- Huh! Chwieję się! Już prawie spadam,a... lawa zastyga! :3
Taki ze mnie chwat *.*

IMG_20140709_131540.jpg
C- Oki,idę dalej. Pokonałam już roboty i wrzącą lawę!
R- Daj sobie już siana z tymi robotami,droga koleżanko ;_;
C- Siano! O! Tam widzę farmę :3

IMG_20140709_131558.jpg
C-Tak,to siano!
R- To wysuszona czcina,do dekoracji...
C-Pewnie tam mieszkają jacyś dziwacy,którzy częstują herbatką!
Oh! Co za potworność ;_; Widzę kostki cukru!!! ;____;
R- *Woła Clawdeen* Clawdeen,Clawdia oszalała :o
Deen- Nie... ona już tak ma :)

IMG_20140709_131610.jpg
C- Jak przystało na poszukiwaczkę przygód - biorę cukier!

IMG_20140709_131620.jpg
C- Oh! To była otruta herbata ;_; Cukier mnie zabijaaaa :c

IMG_20140709_131639.jpg
C- T..tt..tracę świadomość ;_; Aaaa,umieraaam! :cc To koniec!!!
R- Może powinnyśmy coś zrobić?
Deen- Nie,zaraz wstanie i wymyśli kolejną część książki :)

IMG_20140709_131346.jpg
C- Bohaterka się budzi...

IMG_20140709_131649.jpg
C- I nadal zdobywa świat dziczy!
R- Clawdeen! Żyje!
Deen- No,czas najwyższy.

IMG_20140709_131700.jpg
IMG_20140709_131710.jpg
IMG_20140709_131731.jpg
C- Ta... dobra,wena na razie jest zmęczona. Chcę herbatkę :3 Muahaha :3
Tylko dobrze posłodź siostro <3
Deen- Czasami się ciebie boję ;_;
C- Nie to nie, Howleen mi zrobi -.-'' *foch*

To by było na tyle. Jeśli chodzi o mnie,to Clawdia ładnie wychodzi na zdjęciach,ale przez ten żakiet ciężko pozuje. Jak widać matka natura dała jej tylko talent do pisania opowieści. Mogłabym zdjąć czerwoną narzutę,ale nie jestem fanem rozkręcania monsterek,bo zawsze się boję,że może się coś stać.


środa, 16 lipca 2014

,,Szalona słodycz''

Witajcie,powracam z nową sesją ;) 
Tym razem znów modelka jest kuzynki,jest to Katie Stein (czyt. Kejti),młodsza siostra mojej Frankie.
Cóż,z racji tego,że nie lubię,jak jakaś lalka siedzi bo jest jej inny odpowiednik,wydanie córki Frankenstein'a w Picture Day zostało zamienione w wymyśloną postać. Cóż,jej charakterek jest trochę szalony,przez co starsza siostra musi ją ciągle pilnować. Dostaje ,,bzika'',jeśli zje jakieś słodycze i pomimo zakazów Frankie,zawsze udaje się jej je zdobyć. Jest bardzo dobrą uczennicą oraz stara się dorównać siostrze.

IMG_20140712_164212.jpg  
K- Uh! Ale gorąco,nie można spać w takich warunkach! ;_;

IMG_20140712_164122.jpg
K- Ten notatnik wydaje się wygodny :x

IMG_20140712_164248.jpg 
IMG_20140712_164307.jpg 
IMG_20140712_164321.jpg 
IMG_20140712_164420.jpg IMG_20140712_164440.jpg 
IMG_20140712_164514.jpg 
IMG_20140712_164232.jpg 
K- E,tam! Wstaję! I tak nie mogę już zasnąć! Może Frankie da mi jakieś cukierki? *.*

IMG_20140712_164357.jpg 
*tup tup tup*
K- Widzę tu jakąś skrzynkę za planem zdjęciowym! Że... że co?! :o

IMG_20140712_164542.jpg 
K- Nie znalazłam słodyczy,ale za to okularki są moje :3 Hihi ^^

IMG_20140712_164626.jpg 
K- Pięknie w nich wyglądam, fotki proszę! :D
J- Ale wiesz,że to są okularki twojej siostry? Będzie zła.
K- Oj,tylko do zdjęć :3 Wypożyczam ^^

IMG_20140712_164649.jpg 
K- Hę? Coś słyszę?

IMG_20140712_164706.jpg 
F- Katie!!! Gdzie są moje okulary?! Czy to ty mi je zwinęłaś?!

IMG_20140712_164722[1].jpg 
K- Aaa! Ratować się kto nieżyw!

To jeszcze nie koniec. Zapowiadam również dwa plenerki ;) Udało mi się parę zrobić,a to nie wszystko.
Dostałam jakiś czas temu fajną ofertę i na blogu zagości niedługo nowa akcja,dlatego jedna zakładka zostanie uogólniona.


niedziela, 13 lipca 2014

3/3

Uh,znów was opuszczam :( Tym razem nie u mnie będą goście,tylko ja w gościach. 
Dlatego dziś daję wam znów coś ,,na szybko''. Jednak mam dobrą wiadomość.
Do publikacji czekają już dwie sesje i mam nadzieję,że zdążę zrobić kolejne,ale na razie przedstawiam wam 3/3 :) :
Rozdział 3 Wolność i zamek:

Gdy tylko pozwolono nam opuścić pokład, wybiegłam z samolotu jak najszybciej się dało.
Kiedy zobaczyłam wchodzącą na egipskie lotnisko Deen,zapytałam ją,jak się jej leciało.
-To był prawdziwy,futrzasty horror! Siedziałam koło jakiegoś wampira. Cały lot jadł tyle.. i jeszcze mlaskał! Okropieństwo!- Powiedziała wkurzona.
-Ja trochę się przespałam,potem Tut mnie denerwował... rutyna.-Stwierdziłam,że dostało mi się nie najgorsze miejsce. Gdy zaraz za nami pojawił się Tut,oznajmił,że możemy już iść.
-Niby gdzie?-Zapytała Clawdeen.
-No,do pałacu. Rozglądajcie się moje drogie,za służącymi.-Mówiąc to, zaczął kręcić głową na wszystkie kierunki. Ja byłam zaciekawiona bardziej samym lotniskiem,niż szukaniem kogoś.
Było strasznie wielkie, zbudowane z piaskowych bloków. Było tam pełno potworów. Trzeba było na siebie uważać,by się nie rozdzielić.
-O, tam są.- Wskazał kompletnie obojętnie Tut. Stali i czekali na nas dwaj mężczyźni. Byli bardzo młodzi. Jeden z nich był mumią, drugi to kotołak.
-Witamy, proszę podać walizki.- Ukłonił się lekko czarny kot. Ich prośba została spełniona,a my podążaliśmy za nimi. Gdy tylko zaprowadzili nas do wielkiego,czarnego samochodu,zaczęłam lekko się obawiać.
-Nie to,że jest coś nie tak,ale czemu ten samochód ma tak ciemne szyby?- Zagadałam do drugiego sługi.
-Księżniczko, to środki bezpieczeństwa.-Odparł sucho. Jakoś mnie to nie przekonało.
-Wiesz gdzie jechać.- Powiedział królewsko upiór.
-Koleś,nie rządź się tak. W końcu to Aleksa będzie zastępczym władcą,nie ty.- Dodała uszczypliwie wilkołaczka. Tut widać był po tym komentarzu zły,bo nie odzywał się przez całą drogę do pałacu.
Kiedy jeszcze jechaliśmy, Clawdeen zaczęła coś rysować w swoim notatniku. Był to chyba projekt jakiejś sukienki. Powiedziała,że to dla mnie.

Gdy już dotarliśmy do pałacu,zostało wypowiedziane wielkie ,,wow'',przeze mnie i straszyciółkę.
Tylko Tut nie był jakoś tym specjalnie zaciekawiony. Kazał nam iść dalej oraz nie zatrzymywać się.
My rozglądałyśmy się jak szalone. Wszędzie były w ścianach różnokolorowe klejnoty. Małe i duże.
Jako meble,były tam złote krzesła,parę szafek,no i od czasu,do czasu można było zobaczyć jakąś doniczkę z palmą. Kiedy byłam tak bardzo zaciekawiona nowym miejscem, nie zauważyłam kogoś i wpadłam na tę osobę.
-Bardzo przepraszam!-Wypaliłam szybko.
-Uważaj jak chodzisz!- Krzyknął ze złością jakiś wysoki chłopak.
Ubrany był na złoto, tylko buty i narzutkę miał w kolorze zielonym.
-To raczej ty powinieneś uważać! Rozmawiasz z zastępczynią faraona!- Zwrócił uwagę nieznajomemu Tut.
-O! To ta dziewczyna zabrała mi z przed nosa tron!- Podsumował chłopak i zmierzył mnie morderczym wzrokiem.
-Panie,pragnę zauważyć,że jesteś czwarty w kolejce do tronu, Aleksa jest przed tobą i nie miała na to wpływu.-Powiedział błagalnym tonem jeden ze służących.
-Kiedyś zrozumiesz,że nie nadajesz się tu.- Postraszył mnie nieznajomy. Po tych słowach odszedł w milczeniu.
-Kto to do mumii był!?- Zapytałam zdziwiona czarnego kotołaka.
-Wasz kuzyn,ze strony matki Nefery i Cleo,jej siostry. Ty, Pani jesteś od brata faraona, dlatego w kolejności jesteś trzecia.- Wytłumaczył służący.
-Dzięki,eee...-Zatrzymałam się. Jak go nazwać? Imienia nie znam,a służący to nie jest dobre określenie jak dla mnie.
-Bastix,Pani. Mówić mi możesz jednak jak zechcesz.-Powiedział z lekkim ukłonem.
-Okey, mogłabym trafić do mojego pokoju? Chciałabym,no wiesz.. rozpakować się i tak dalej.- Kotołak jak na rozkaz poprosił,bym poszła za nim. Podczas oprowadzania mnie, wywijał ogonem we wszystkie strony. W mig byłam już w mojej komnacie.
-Pokój 13 jest twój, 12 ma pani Wolf. Na przeciwko masz swojego przyjaciela. W 14 mieszka twój niezbyt miły kuzyn.-Uśmiechnął się sztucznie i odszedł,zamykając drzwi.
Wtedy zaczęłam rozglądać się po pomieszczeniu. Od złota,aż bolały mnie oczy. Ściany,meble i wszystko inne było w tym kolorze. Moją walizkę opróżniłam bardzo szybko. Parę minut później,urządziłam się. 
Po skończeniu wszystkiego, usłyszałam pukanie do drzwi.
-Wejść.- Powiedziałam głośno.
Kiedy przez wrota wszedł Tut,zaczynałam żałować,że to powiedziałam.
-Hmm?-Zaczęłam.
-Nic, wpadłem tylko,by zobaczyć jaki pokój dostałaś. Mój jest naprzeciwko,wiesz?-Chłopak usiadł na moje łóżko. Zrozumiałam,że szybko nie wyjdzie.
-Tak, Bastix mi powiedział, ten kotołak.- Odpowiedziałam bez emocji.
-Aha. Chciałabym ci tylko powiedzieć,że powinnyśmy iść już do jadalni. Zbliża się kolacja. Potem,chcą ciebie widzieć w salonie.-Przedstawił mi plan upiór. Ja posłusznie skierowałam się na korytarz. Potem zasugerowałam,by mi pokazał,gdzie to jest. Kiedy trafiliśmy na wielki,wypełniony jedzeniem stół zorientowałam się, że krzeseł były tylko dwie pary.
-Tylko my jemy?- Zapytała Clawdeen,która widać była zaskoczona liczbą miejsc,a nie posiłkiem.



piątek, 11 lipca 2014

,,Głębia Lagoony''

To jedna z dwóch obiecanych sesji,które zrobiłam,będąc z kuzynką.
Dokładnego ,,obfociania'' doczekała się jej Lagoona Black Carpet. 
Zdjęcia zostały zrobione wieczorem i głównym rekwizytem jest kołderka :3
No,to tak jakoś wyobraziłam sobie upiorkę śpiącą pod wodą. 
Oto sesja :D :
IMG_20140708_223652.jpg 
IMG_20140708_223703.jpg 
IMG_20140708_223805.jpg 
IMG_20140708_223818.jpg 
IMG_20140708_223829.jpg 
IMG_20140708_223840.jpg 
IMG_20140708_223852.jpg 
IMG_20140708_223906.jpg 
IMG_20140708_223931.jpg 
IMG_20140708_224010.jpg 
IMG_20140708_224020.jpg 
IMG_20140708_224030.jpg

No i moje ulubione zdjęcie:
IMG_20140708_223918.jpg 

To by było na tyle. Niedługo dodam moje rysunki,które wczoraj rysowałam,więc możecie się spodziewać uaktualnienia najnowszej zakładki. Do tego,polecam sprawdzić ,,Wszystko o mojej patronce (...)'' doszły już dwie nowe serie w gimpie :3