czwartek, 10 lipca 2014

2/3

Oh,przepraszam za moją nieobecność! :( Niestety mam gości i jak już oznajmiałam na MMH,niezbyt ładnie byłoby siedzieć non-stop w internecie w ich obecności. Na szczęście parę razy,na krótko mogę coś napisać.
Akurat dziś dorwałam się na chwilkę do komputera.
Jednak,kiedy już będę sama,wynagrodzę wam wszystko,zrobiłam dwie sesje oraz parę rysunków :)
Aby na blogu nie było pusto,wstawiam wam rozdział,bo na tą chwilę nic gotowego poza książką nie mam:

Rozdział 2 Bandaże za bardzo związane:
-Wujku, czy mogłabym dowiedzieć się coś o naszych miejscach?-Niedyskretnie dopytałam.
Chłopak,siedzący koło Clawdeen wydawał się bardzo pewny. Ja ze strachu czekałam na podanie numerków.
-Oczywiście, tu je mam.-Powiedziała starsza mumia,dając mi do ręki oczekiwane ,,papierki''.
Oglądałam je przez chwilę. Wujek i pan Bandage siedzą na miejscach 2 i 3 E,ja mam numerek 1 C,a Clawdeen... NO NIE! Moja straszyciółka siedzi tak daleko ode mnie?! Na bilecie wilkołaczki był wydrukowany numer ,,6 F''. Ze strachem wyjęłam ten,przeznaczony dla Tut'a. Czarny napis ,,2 C'' przyprawił mnie o ciarki. Czemu?!
-Czemu jesteśmy tak daleko od siebie?-Zapytałam nadzwyczajnie spokojnie,choć w środku dosłownie wybuchałam.
-Późno rezerwowaliśmy bilety,na szczęście trochę koło siebie było.-Odparł pan Bandage,poprawiając się jednocześnie na krześle.
,,Lot 1313 do Egiptu proszony jest o wejście do samolotu numer 13''-Usłyszeliśmy z głośników na lotnisku komunikat dla nas.
Momentalnie wszyscy się zerwali z krzeseł i kierowali się do maszyny. Kiedy rozejrzałam się wewnątrz,otworzyłam oczy ze zdziwieniem. Na lotnisku nie było nikogo,bo... wszyscy już byli w samolocie.
Zostały pojedyncze rzędy.
-Ehh... chodź.-Powiedziałam zrezygnowana do Tut'a,ciągnąc go na nasze miejsca.Na szczęście przypadło mi miejsce koło okna. Przynajmniej będę miała coś z tego lotu. Ładnymi widokami nie wzgardzę.
Wysłałam szybkiego upioromesa do Clawdmila,że już za chwilę startujemy i wyłączyłam iTrumnę.
-Do kogo piszesz?-Zapytał wścibski upiór.
-Clawdmil.-Odparłam zarozumiale.
Chłopak tylko odwrócił się z jakby obrażoną miną.

Leciało się wyjątkowo długo. Bez straszyciółki u boku było bardzo nudno.
Najpierw zaczęłam rysować,ale gdy tylko usłyszałam komentarz mumii,siedzącej obok mnie,że ów upiór umie lepiej,zgniotłam kartkę i strzeliłam mu prosto w czoło. Schowałam zeszyt. Potem słuchałam muzyki,jednak chłopak mówił,że wszystko słyszy,a chce spać. Wyłączyłam sprzęt i z poirytowaniem wrzuciłam agresywnie odtwarzacz do torby. Następnie grałam w grę na trumnoblecie,ale bateria szybko się wyładowała. Jako,że mi też jakoś było tak sennie jak towarzyszowi z miejsca obok,zmrużyłam oko.
Obudziłam się na komunikat,że za pół godziny będziemy na miejscu.
Ku mojemu zdziwieniu leżałam oparta o chłopaka.
Ten z otwartymi oczami gapił się w sufit.
Odskoczyłam szybko od upiora,jakby mnie właśnie coś poparzyło.
-Mogłeś mnie obudzić...-Rzuciłam nieśmiało.
-Też się dopiero obudziłem.-Powiedział,zawiązując bandaż.
-Nie kłam,bo kłamstwo ma krótkie bandaże.-Podsumowałam.
-No dobra,dobra. Po co miałbym cię budzić?-Przyznał się niechętnie.
-Bo...chyba ci było nie wygodnie...-Z braku argumentów,powiedziałam jakąś głupią wymówkę.
-Wygodnie. Co prawda twoja tiara się trochę wbijała w ramię,ale nie ważne.- Oh! Mój były przyjaciel to miał ,,humorki''! Raz może być upiornie miły,a raz doprowadzić mnie do koszmarnych nerwów i irytacji!
-Dobrze się czujesz? Przecież w ostatnim czasie uwielbiasz mnie wkurzać.- Dopytałam podejrzliwie.
-Bo ładnie wyglądasz jak się wkurzasz.-Powiedział,uśmiechając się.
Nie wytrzymałam, odchyliłam głowę do tyłu i zaczęłam liczyć do dziesięciu.
Chłopak zaczął się śmiać,a ja do czasu lądowania doliczyłam się gdzieś do osiemdziesięciu.



3 komentarze:

  1. Wścibski ten Tut xD Czekam na więcej! :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Trudna podróż XD

    VAMPY

    OdpowiedzUsuń
  3. nie zazdroszczę All xD Ja na jej miejscu zrobiłabym taką awanturę na lotnisku że na pewno Tut zamieniłby się miejscami z Clawdeen xD

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze ;) Mam nadzieję,że post ci się podobał. Zapraszam również do innych! ^.^