U mnie burza,nareszcie! Może przestanie mnie tak głowa boleć i nie będzie w końcu tak duszno.
Dziś krótko,bo mam dla was tylko parę fotek Jinafire,robione jakiś czas temu.
Przepraszam za moje ,,rozleniwienie'',ale wczorajszy dzień dosłownie mnie położył.
Dlatego dziś nie mam ochoty przerzucać plenerków na komputer.
W sumie jeszcze tak nie miałam,że przeleżałam cały dzień w wyrze,mając komputer obok siebie.
Inaczej zanudziłabym się na śmierć. W telewizji nic nie ma,a na rysowanie jakoś siły i chęci też nie miałam.
No... miało być krótko :P
Jin- No,cze ;3 Ja na plenerek.
J- Nie mam czasu,nie mam chęci,nie mam światła,ni pogody.

Jin- Stroisz sobie ze mnie żarty! Przecież pogoda jest...
Jin- Um.. em.. wyśmienita! :3
J-Na złapanie chorubska :D

Jin-Co ty... *trzask pioruna*
Jin-Aaaa! Atakują nas!
J-To tylko burza.
Jin-Oni chcą,abyś tak myślała! ;_;
*kolejny trzask pioruna*
Jin- Aaa! Ratować się kto żyw i nie! ;____;
The end ;3
Zapowiadam już też,że w sobotę wyjeżdżam nad morze,nie będzie mnie tydzień.
Tak wiecie,przy okazji już ;3
Masz plusa za piosenkę ;-). Co do zdjęć to wyszły fajnie (szkoda, że tak mało :-( ). Mam nadzieje, że te pioruny dadzą ci o wiele więcej chęć ;-)
OdpowiedzUsuńNo,mało,mało :c Chyba jutro ruszę się po ten przeklęty kabelek i machnę już na dzień przed wyjazdem post z plenerem :)
UsuńHAHAHAH!!!
OdpowiedzUsuń