poniedziałek, 31 marca 2014

19/2

Rozdział na specjalną wymianę z Nikki ;) Dla was zysk ^_^
Jutro pewnie dodam kolejną sesyjkę Elissabat,ale na razie oto rozdział 19 drugiego sezonu!:

Rozdział 19 Jak my ze sobą wytrzymamy?:

Gdy tylko wróciliśmy do pokoi zaczął się spór,która upiorka pierwsza zajmie łazienkę.
Najpierw kłótnia,potem losowanie,uznanie,że Operetta oszukiwała,wyliczanka...
Po kwadransie ustalilyśmy stałą kolejkę. 3? Mogło być gorzej.
Kiedy już prawie gotowa szczotkowałam włosy,usłyszałam jakieś wielkie łupanie.
Coś jakby rozrzucanie książek. Później walenie w ściany.
Usłyszałam po paru minutach krzyki chłopaków z pokoju obok.
-Na Horusa! Co oni tam robią!?- Wybiegłam w niebieskich kapciach na korytarz razem z Cleo i Draculaurą,które też były już w piżamach. Otworzyłam brutalnie drzwi i zobaczyłam jak chłopaki się przepychają. Konkretnie Tut z Clawdmilem. Ich pokój to był istny chaos. Wszędzie,wszystko porozrzucane.
Ja,reszta dziewczyn i reszta upiorów próbowali ich rozdzielić.
Gdy weszłam pomiędzy nimi na chwilę przestali. Deuce zdążył złapać wilkołaka,a Clawd odciągnąć Tut'a.
-Co do sfinksa się tu wyrabia?!- Zakrzyknęła Cleo patrząc z gniewem na wszystkich.
Ja tymczasem zmierzyłam wzrokiem trzymaną przez wilkołaka mumię.
-Zachowujecie się jak małe dzieci.- Podsumowała Draculaura,kładąc palec na swoim policzku.
Wilkołak wyszarpał się ze swojej ,,obstawy'' i usiadł wkurzony na krzesło,które stało w jednym z kątów.
Gdy tylko wypuściliśmy Tut'a,ten zrobił to samo. Wziął poduszkę,usadowił się na drugim końcu pokoju i morderczym wzrokiem mierzył wszystkich dookoła.
-No,o co poszło?!- Nachyliłam nad moim chłopakiem. Tak,że moje włosy prawie spadły mu na twarz.
W tym momencie wtrącił się Tut.
-Jesteś wampigłupi,wiesz Clawdmil?
-A ty to nawet na miano wampigłupka nie zasługujesz.- Odparł wrogo wilkołak.
-Kuzynie,okaż trochę klasy. Nie twój poziom.- Zwrócił mu uwagę Clawd.
-Który zaczął?- Wampirka schyliła się nad mumią,siedzącą w koncie.
-Musieliśmy sobie coś wyjaśnić. Językiem migowym.- Zażartował Clawdmil z zadziornym
uśmiechem na twarzy.
-Dziecinny jesteś!- Spojrzałam na niego pogardliwie.
-A co ty myślisz,że ja to zostawię?! Chciałem mu wybić z głowy jakieś niemądre pomysły.- Złapałam się za głowę i zapytałam sama siebie,po co ja mu powiedziałam o całej sprawie z Tut'em.
-Nie marnuj z nim czasu,on jeszcze ze straszypodstawówki nie wyrósł.-Uśmiechnął się złośliwie drugi,zamieszany w bójkę upiór.
-Możesz wreszcie przestać?!- Zbulwersował się Clawdmil.
-Oboje powinniście nad sobą pomyśleć.-Podsumował Deuce.
-Ja nie wiem,jak wy wytrzymacie w jednym pokoju!- Wampirka podeszła do drzwi.
-Jutro spróbuję jakoś ich pozamieniać. Nie zostaniecie tu,no chyba,że dojdziecie do porozumienia.- Cleo zaczęła pisać notatkę w iTrumnie,że ma im załatwić inne pokoje.
-My już idziemy.- Skończyłam temat. Po chwili jednak podeszłam do wilkołaka i położyłam mu rękę na policzek.
-I pamiętaj, nie chcę się za ciebie wstydzić.- Szepnęłam.
Lala powiedziała do Troy'a by ich pilnował,by chociaż tą noc wytrzymali.
Wyszłyśmy w trójkę z ich pokoju.
Od razu weszłam na górę łóżka. Wchodzącą Cleo zaczepiła Clawdeen,która
w tamtej chwili wychodziła z łazienki.
-I co?- Zapytała,trzymając jeszcze szczoteczkę do zębów w ustach.
-Wyobraź sobie,że się bili.- Krzyknęłam z łóżka,pełna zażenowania.
-Ehhh... zdarza się. Nie pierwszy raz widziałam bójkę.
Najczęściej wszystko było przez moją lampę.- Westchnęła Gigi.
Naciągnęłam maskę do spania na oczy,przekręciłam się na drugi bok i wymamrotałam bez wyrazu ,,Straszanoc''.



niedziela, 30 marca 2014

,,Sepia''

Myślę,że Elissabat ślicznie wychodzi na czarno-białych zdjęciach.
Teraz postanowiłam spróbować z sepią.

 
  
 
 


  
 

Chyba częściej będę dodawać zdjęcia w tym efekcie. 
Na tyle zdjęć ile miałam (te + 1), blogger zepsuł mi tylko jedno.
Najbardziej spodobało mi się ostatnie zdjęcie <3

Jak pewnie przeczytaliście,byłam u kuzynki. Niestety monsterki nie doczekały się sesji.
Była taka ładna pogoda,że jakoś wolałam sobie pochodzić po dworze :P

Jutro mam rekolekcje. Mam nadzieję,że pstryknę jakieś zabójcze fotki na zewnątrz. Szkoda tylko,że...
nie doczekacie się już zdjęć w plenerze. Działka została sprzedana. 
Jedynie co,mogę ,,pstrykać'' na balkonie x.x
No trudno...





piątek, 28 marca 2014

Sami chłopcy

Ci,którzy zgadywali,że jest u mnie nowy chłopak... mieli rację!
Otóż w moim ,,babińcu'' rozgościł się Holt Hyde w serii SA (opcjonalnie MaS lub SC).
Jest to już moja 18 lalka,w tym 3 chłopak w kolekcji. 
Dziewczyny przyjęły go bardzo serdecznie i zaproponowały,aby 
usadowił się na ,,szkolnym korytarzu'',w męskim gronie. 
Chłopaki też się z nim zaprzyjaźnili.
No i... wydaję mi się,że chyba podoba mu się towarzystwo Diany,Frankie i Operetty... :P
Jednak dosyć gadania. Oto fotki z rozpakowywania. 
Wiem,że nie za dobra jakość,ale kuzyn mnie trochę pośpieszał,bo bardzo chciał go dokładnie pooglądać :)



 

Ah,no tak. Może już kiedyś pisałam o tym,że moja kuzynka ma od poniedziałku 
malutkiego,nowego brata w domu. Na ten weekend jadę ich odwiedzić. 
Dlatego cóż... stąd będzie moja nieobecność. Jednak nie martwcie się,na dysku mam jeszcze 2 sesje Elissabat,z kuzynką też się pewnie coś ,,napstryka'',ponieważ biorę 
większość moich ,,podopiecznych'' do niej.




czwartek, 27 marca 2014

,,Biała dama''

 Kiedy nie pisałam na blogach,nie próżnowałam,jeśli chodzi o Monster High.
Zrobiłam ok. 3 sesje Elissabat. Teraz pragnę wam przedstawić jedną z nich.
Wszystkie są czarno-białe.
IMG_20140324_174106.jpg  
IMG_20140324_174124.jpg 
IMG_20140324_174208.jpg 
IMG_20140327_162457.jpg 
IMG_20140327_162513.jpg 
IMG_20140327_162532.jpg 
IMG_20140327_162547.jpg 
IMG_20140327_162632.jpg 
IMG_20140327_163156.jpg 
IMG_20140327_163213.jpg 
IMG_20140327_163238.jpg  
IMG_20140327_163315.jpg
IMG_20140327_163332.jpg
IMG_20140327_163357.jpg
I na koniec,moje ulubione zdjątko <3 :
IMG_20140327_163249.jpg

To by było na tyle :) Jutro dam wam zdjęcia mojej nowej ,,tajemniczej'' lali.
Ciekawe,czy dobrze zgadujecie :P


środa, 26 marca 2014

Come back!

 Tak,po dość długiej przerwie - wracam ^^
Powiem tylko tyle, że jeszcze mam gości,ale... jakoś mogę teraz pisać bez problemu.\
Jutro mam trochę luźniejszy dzień w szkole. A! No tak.
Kolejna lalka u mnie ;3
Zgaduj,zgadula :D

 


niedziela, 23 marca 2014

18/2 + malutkie wyjaśnienie

Z góry przepraszam,że nie piszę na MMH,MEAH i tu. 
Niestety do poniedziałku jestem tak jakby... uziemiona?  Sprawy osobiste,które nie chcę tutaj wywlekać. 
Najważniejsze,że Lorraine wie,co się dzieje. Tak więc,nie dodam też obiecanej sesji Elissabat :(
Na szczęście jest telefon,ale przyznam się,że trochę nie wygodnie się na nim pisze. Co chwila mam jakieś towarzystwo,więc trochę nie wypada. Na szczęście tutaj,mam parę rozdziałów w postach roboczych,dlatego nie będzie tu aż tak nudno. Dlatego dziś dodam tą 18 część,2 sezonu.

Rozdział 18 Reporterka na karku:

Gdy tylko zamek dał o sobie znać,do pokoju wkroczyła Gigi,oznajmiając,że zamieniła się z Frankie.
-Mi to tam obojętnie.- Wzruszyłam ramionami i dalej opróżniałam moją walizę.
Nim zabrałam się za drugą, w drzwiach dojrzałam Draculaurę i Clawdeen.
-Siemka,upiorki!- Przywitała się różowa wampirzyca.
-Gigi,ty masz chyba inny pokój?- Zdziwiła się Deen.
-Zamieniłam się.- Odpowiedziała bez emocji.
Wilkołaczka położyła swoją jaskrawozieloną torbę w paski na jedno z górnych łóżek.
-Ja tu. Lala,ty na dole?- Zapytała Draculaurę,Clawdeen.
Upiorka tylko kiwnęła głową i położyła torebkę,tam gdzie miała spać.
-Wiecie co? Mam fajny pomysł. Zabrałam taśmę klejącą i karteczki. Podpiszmy co i jak.- Gigi zaczęła rozlepiać imiona na łóżkach,aż nie przeniknęła przez ścianę Spectra.
-Uh! Jakie osobliwości będą ze mną dzielić pokój!- Parę razy razy westchnęła radośnie,marząc o nowych materiałach na swojego bloga.
-Dzieńupiorny?- Odpowiedziała speszona Cleo.
-Tak,tak! A teraz mogę prosić o zdjęcia i autografy? Zeskanuję je sobie,jak już
wrócimy do domu.-Spectra nie mogła się od nas oderwać.
Przewróciłam oczami. Powiedziałam duszycy,że my takie wielkie sławy nie jesteśmy.
-Żartujesz sobie! Stawaj tutaj!- Wskazała nam miejsce.
Koniec końców się uśmiechnęłam. Jakoś wyjść na zdjęciu musiałam.
-Cudowny materiał!- Reporterka latała po pokoju jak szalona,robiąc zdjęcia wszystkiemu,czemu się je zrobić dało.
-To będzie dłuuuuugi pobyt...- Wymamrotała Clawdeen.
-Ja już jestem wypakowana,idę do chłopaków. To,papa!- Szybko wyszłam z pokoju zatrzaskując drzwi. W duchu powtarzałam sobie ,,O mój Ra! Czemu?!''.
Kiedy już przekroczyłam próg pokoju upiorów, szepnęłam,uchylając lekko drzwi,by Clawdmil wyszedł do mnie. Po paru minutach był już razem ze mną na korytarzu.
-Ally,ja ci powtarzam. Będziesz chora. Jeśli coś się stanie,to całe miasto leży i wyje!-
Nie przejmowałam się słowami upiora. Powiedziałam tylko,że w końcu ma za dziewczynę ,,czarownicę'' i jeśli zgodzi się zostać moim ,,królikiem doświadczalnym'',postarałabym się go wyleczyć.
 Na początku bronił się,ale potem katar i chrypa zaczęły go tak męczyć,że poszedł na ten układ.
Zeszliśmy piętro niżej. Była tam nieużywana przez wiele wieków - kuchnia. Wzięłam swoje notatki z księgi,pokazując chłopakowi napój anty-magiczny,w razie co,jakbym coś pomyliła.
Parę razy rzeczywiście mi nie wychodziło. Nawet zmieniłam biedakowi kolor futra z 2 razy.
Na szczęście gdzieś za 5 próbą był już zdrowy.
-A,to czyli trzeba było wyżej podnieść rękę! Heh...- Zawstydzona splotłam ręce.
-Udało się jednak. Z ciebie rasowa ,,Baba-Jaga''!- Ucieszony chłopak podniósł mnie.
-Tylko następnym razem,błagam. Nie farbuj mnie na różowo! Nie zniosę tego! Haha.- Dodał.
Oboje śmialiśmy się. Jako jedyni przeglądaliśmy potem każdy kąt wydzielonego nam sektora.
-Słuchaj, nie mogłam tego powiedzieć wcześniej,bo... Spectra się kręciła, tu nas chyba nie znajdzie.
No,a ty dzielisz z tym kimś pokój...-Zaczęłam, zmieniając temat.
-O czym ty gadasz?- Wilkołak był ,,zbity z tropu''.
-Ehh.. Tut. Gdy tylko wszyscy poszli,a ciebie nie było, próbował złapać mnie za rękę. On sobie nie odpuścił...-Smutno spojrzałam w podłogę.
-On?! Ja mu wybiję z głowy takie pomysły. Parę zębów,tak przy okazji też.- Wilkołak chciał
już wyjść ,zrealizować plan,ale ja złapałam go za rękaw,mówiąc by podarował.
To nie była dobra sytuacja, w końcu muszą z sobą wytrzymać trochę czasu.
-Dobra,ale już mi się to nie podoba.- Odpowiedziałam,że mi również.
Clawdmil podpytał też o Troy'a. Chłopak trzyma mnie na niezły dystans. Pewnie nadal ma sobie za złe.
-Nie, to nie on. Widać,że głupio mu. Trzyma mnie od siebie z daleka. Trochę mi przykro,że was rozdzieliłam.- Zaczęłam bawić się kosmkiem swoich włosów.
Próbowałam jakoś zająć ręce,które w tamtej chwili były zimne jak dwie kostki lodu.
Clawdmil spojrzał nerwowo na zegarek. Było już późno. Skierowaliśmy się do swoich pokoi,aż Spectra nie przeleciała między nami i nie zrobiła zdjęcia.
-Super fotka! Wielka szkoda,że zamieniłam się z Operettą. Miałam u niej dług,za poprzedni,niezbyt trafiony post...-Powiedziała krzywiąc się.
-Ehh... leć,leć.- Machnęłam ręką w ,,olewczym'' geście.
Smutna duszka zrobiła jeszcze jedno zdjęcie i poleciała.
-Tak!-Zacisnęłam ręce,gdy tylko zorientowałam się,że jest już daleko.




czwartek, 20 marca 2014

Moja składanka

Ogólnie dzień miałam bardzo pracowity. Od rana na 8.00 do 15.30,ale źle nie było.
Miałam dwa sprawdziany,które raczej wypadły dobrze.
Teraz posiedziałam chwilę,bawiąc się Windows Movie Maker'em.
Efekt jest taki,że stworzyłam mój 1 film!:


Jutro postaram się zrobić jakąś fajną scenografię do sesji Elissabat...

Ah! Byłabym zapomniała. Szczere gratulacje dla Rekimilii Blue,mojej kuzynki,która od dziś ma małego braciszka <3 Zyskałam nowego kuzyna ;)
Pewnie niedługo (zapewne w następny weekend) pojadę ją odwiedzić,dlatego pewnie zrobi się jakieś fotki.
Aby nie było nudno,wstawię wam fajny gif :


Mam nadzieję,że spodobał wam się mój filmik,teraz też dowiedzieliście się (jeśli nie wiedzieliście wcześniej) jakie mam konto na YT :P


środa, 19 marca 2014

Jeszcze w pudełku

Gdyby znalazł się jakiś niedowiarek,daję też zdjęcia mojej wampirzycy ;) : 
 
 
 
  
 

Tak,wiem,jakość nie jest wybitna,ale pewnie wiecie jak to jest :) 
Dostajecie monsterkę i pewnie nie wytrzymujecie,chcecie się od razu do niej dobrać jak najszybciej.
Elissabat jest już w moim półkowym ,,dormitorium'',dotychczasowe 
upiorki bardzo się ucieszyły z nowej towarzyszki.
Ogólnie jestem z niej niesamowicie zadowolona. 
Wampirzyca ma śliczne,puchate włosy,co na zdjęciu promocyjnym nie da się zauważyć.
Jest dopracowana w każdym detalu,największym zaskoczeniem były małe,złamane serduszka na podeszwie.
Nie jestem tylko przekonana do fioletowego filmu. Ciężko go się otwiera,by wyjąć mini-płytkę.
Niesamowicie się z niej cieszę,chciałam ją i była na mojej wishliście od dłuższego czasu jako pilna pozycja.
Teraz raczej będę się starać,aby do mojej upiornej gromady dołączali jacyś chłopacy,ponieważ moi naprawdę mają już ciężko. Jest ich dwóch na... 15 panienek! :o
Na zdjęciach jest też mój dyplomik. Aktualnie wisi sobie na szafie.


wtorek, 18 marca 2014

Moją wybranką jest...

Jeśli ktoś obstawiał Elissabat,to miał rację!
Do mojej upiornej kolekcji,w iście gwiazdorskim stylu dołączyła wampi-aktorka z Hauntlywood!:


Jednak skąd u mnie ta panna? Jest moją nagrodą. 
Otóż pewnie ujrzycie mnie w najbliższych wynikach z gazetki!
Jeśli chodzi o losowanie lalek,mam niesamowitego farta - zwykle dostaję to,czego pragnę najbardziej.
Elissabat kompletnie się nie spodziewałam. Kiedy dojrzałam ukrytą pod moją szafą paczkę,bardzo się zdziwiłam. Mama mi jej nie kupiła,ale jak sama sądziła,po rozmiarach wygrałam lalkę. 
Bez zastanowienia rozpakowałam ową pannę,moje piski były chyba słyszalne chyba w całym domu :)
Egmont dał mi zgrabny dyplomik,z napisem ,,Nagroda w konkursie Filmowa Kolekcja''.
Szczerze? Już dawno straciłam nadzieję,że cokolwiek wygram w gazetce,ale uparcie brałam udział we wszystkich konkursach,jakie mi odpowiadały. To dowód,że straszliwe marzenia się spełniają <3
Zdjęcia dodam w następnym poście ^^


poniedziałek, 17 marca 2014

Nówka!

Tak,tak,trafiła do mnie nowa lalka! 
Kompletnie jej się nie spodziewałam,po prostu świetny prezent na koniec dnia :)
Za oknem deszcz,a ja przemoczona i zmęczona wracam do domu.
Od razu na wejściu wita mnie mama,mówiąc,że dziś zabawimy się w chowanego i,że jak to znajdę,bardzo się ucieszę. Tak więc... zgadujcie wy,co dziś znalazłam! :) Albo raczej kogo...

Podpowiedź - to żadna powtórka. Postać,której jeszcze nie miałam.

 



sobota, 15 marca 2014

Gigi pod gwiazdami

No tak,pogoda u mnie jest fatalna. Wiatr nieźle daje o sobie znać,a niebo zasłoniły ciemne chmury.
Ja,jak to ja,zamiast zająć się czymś ,,pożytecznym'' pół dnia leniłam się aż miło. 
Byłam tak zmęczona po całym tygodniu,że chyba tego potrzebowałam. 
Gdy tylko trochę światła wpadło do mojego pokoju,jakoś ożywiłam się i zrobiłam sesję.
Tym razem los zesłał mi jakieś małe gwiazdeczki,które czystym przypadkiem znalazłam w kuchni.
Tak więc... Gigi dostała już swoją drugą sesję. Problem w tym,że dziś użyłam innego edytora niż zwykle (by je trochę porozjaśniać) i zdjęcia miały trochę duży format. Jakość również nie była zachwycająca,choć w moim telefonie wszystko wyglądało... ,,ciutek'' lepiej. Koniec,końców wzięłam mój stary edytor.
Jednak dosyć gadania,oto zdjęcia :)

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

To by było na tyle. Niesamowicie szybko weekend leci... czemu tak lekcje i szkoła nie mijają? :(
W sumie,nawet się cieszę,że mój stary edytor zostawił zdjęcia przyciemnione. W końcu gwiazdy można zobaczyć tylko,gdy jest mrok! :)