Oto mega zniszczona sesja straszyciółek :D
No niestety,było dużo zdjęć Robeccy i Venus,niestety jakość
była fatalna,dlatego Rochelle zarobiła więcej :P
Nie muszę już chyba mówić,że Robecca pożyczona? :)
Ja niestety na wyłączność mam tylko dwie z przyjaciółek na zabój ;3
Szczerze mówiąc,chcę sobie załatwić jakiś dobry aparat...
Mój już nie jest taki dobry,jakoś przestał mnie
satysfakcjonować,a ponoć dobry,no ale jednak z telefonu.
Teraz postawiłam na czerń-biel,bo miałam nadzieję,że blogger ich nie skopie.
Niestety,zdjęcia o wiele lepiej wyglądają na moim telefonie i dysku,te są jakby za mgłą O.o
Niestety nie mam na razie jak,bo na ,,chciejliście'' lalki,a aparat ,,na gvałt'' mi nie potrzebny.
W ogóle tyle planów,tyle ,,chciejek'',a tu kicha,bo niestety u mnie działa zasada 1 prezent = 1 okazja...
No cóż,trzeba czekać do następnych świętowań!
Jednak co mi szkodzi zapytać,jakie polecacie aparaciki? :)













Jak na zdjęcia robione telefonem to bardzo dobrze wyglądają xD (w moim wykonaniu wyglądały by o wiele gorzej). Przykro że strona przerabia zdjęcia, na moim aparacie są ładne przejrzyste a jak czasem wstawię jakieś ładne to wygląda okropnie i przyciemnione są kolory :'( Uwielbiam lalkę Rochelle <3
OdpowiedzUsuń