środa, 19 marca 2014

Jeszcze w pudełku

Gdyby znalazł się jakiś niedowiarek,daję też zdjęcia mojej wampirzycy ;) : 
 
 
 
  
 

Tak,wiem,jakość nie jest wybitna,ale pewnie wiecie jak to jest :) 
Dostajecie monsterkę i pewnie nie wytrzymujecie,chcecie się od razu do niej dobrać jak najszybciej.
Elissabat jest już w moim półkowym ,,dormitorium'',dotychczasowe 
upiorki bardzo się ucieszyły z nowej towarzyszki.
Ogólnie jestem z niej niesamowicie zadowolona. 
Wampirzyca ma śliczne,puchate włosy,co na zdjęciu promocyjnym nie da się zauważyć.
Jest dopracowana w każdym detalu,największym zaskoczeniem były małe,złamane serduszka na podeszwie.
Nie jestem tylko przekonana do fioletowego filmu. Ciężko go się otwiera,by wyjąć mini-płytkę.
Niesamowicie się z niej cieszę,chciałam ją i była na mojej wishliście od dłuższego czasu jako pilna pozycja.
Teraz raczej będę się starać,aby do mojej upiornej gromady dołączali jacyś chłopacy,ponieważ moi naprawdę mają już ciężko. Jest ich dwóch na... 15 panienek! :o
Na zdjęciach jest też mój dyplomik. Aktualnie wisi sobie na szafie.


2 komentarze:

Dziękuję za komentarze ;) Mam nadzieję,że post ci się podobał. Zapraszam również do innych! ^.^