piątek, 20 maja 2016

''Sądzę, że... Gry! - część ósma: Słodki Flirt, part 1''


Witajcie! Przychodzę do was z kolejną rozpiską. Tym razem znów zajmę się grami, zgodnie z prośbą z poprzedniego wpisu. Wybór padł na grę Słodki Flirt, w którą ostatnio nieźle się wciągnęłam, także również będzie to temat bardzo przyjemny dla mnie :3 Uwaga, post będzie dość długi, więc planuję go także rozdzielić na dwie części.
Może część z was kojarzy taką grę online, a jeśli nie, zapraszam pod ten link. Powyżej umieściłam nawet tematyczny gif. Dla jasności opowiem wam, na czym to wszystko polega, aby wtajemniczyć niektóre osoby, które nie miały jeszcze z tym styczności - postać powyżej to Sucrette, jest główną bohaterką gry, w którą się wcielamy. W trakcie możemy zmieniać jej wygląd - fryzurę i jej kolor, barwę oczu, wyraz twarzy, a nawet kolor skóry. Oczywiście podczas gry jest też możliwość (a nawet bym powiedziała ''konieczność'' :P) przebierania jej. Od razu uprzedzam, że w rozpisce mogą znaleźć się spoilery.
Chciałabym zaznaczyć, że Amour Sucre (bo tak brzmi oryginalna, francuska nazwa) jest nie tylko grą, ale także mangą oraz serialem, chociaż ten został wstrzymany z tego, co mi wiadomo i do obejrzenia jest jedynie jeden odcinek, możecie zobaczyć go pod tym linkiem. W tym poście chciałabym się zająć tylko grą. Skrótowo powiem, że twórcą była ChiNoMiko, którą również możemy spotkać w grze. Jej odpowiednik (obrazek na dole, najbardziej z lewej) występuje w odcinku demonstracyjnym, w którym tłumaczy nam, o co chodzi oraz wtedy, kiedy trzeba nam coś wjaśnić. Odcinki to po prostu ''poziomy'' - rozmawiamy w nich z postaciami, wykonujemy różne zadania, a na końcu przychodzi czas, abyśmy wyruszyły na randkę z chłopakiem, jakiego udało nam się poderwać przez odpowiednie wybory. Na taką okazję musimy się również specjalnie wystroić, aby przypaść mu do gustu. 
No cóż, muszę przyznać, że z początku nie byłam grą zainteresowana wcale. Myślę, że problem tkwił w niezbyt zachęcającej nazwie, brzmiącej jak jakiś portal randkowy. Do tego ciężko tam się rozkręcić. Jesteś ograniczony przez Punkty Akcji, dzięki którym możesz się przemieszczać - dostaje się ich odrobinę mało. Mimo wszystko, dość szybko załapałam mechanizm gry i się wkręciłam. Sądzę, że największą atrakcją tam jest forum. Jeśli macie tam konto, macie okazję się tam na mnie natknąć. Ogólnie polecam być wytrwałym, a jeśli z cierpliwością u was krucho, pierwsze PA przepuśćcie na jakiś z odcinków specjalnych, które szybko się przechodzi - zobaczycie wtedy, że warto zainwestować czas w te normalne ;3 Na tą chwilę, tych zwykłych epizodów jest 30. Aktualnie jestem na 23.
Tak, jak wspominałam - gra polega na podrywaniu chłopaków. W tym miejscu chciałabym omówić każdego po kolei oraz co o nich sądzę ;3 Przy okazji, macie okazję poznać moje lovometry (po ludzku - wskaźnik, na ile dany chłopak jest zainteresowany postacią). Wskaźniki mogą mieć 100 punktów na minusie lub na plusie. Oczywiście co chwila ulegają zmianie. Wystarczy, że źle zachowamy się w jakimś odcinku, a ''poleci na łeb, na szyję'':
Kentin, czyli moja pierwsza randka. Jakoś tak się złożyło, że moja Sucrette na koniec pierwszego odcinka wylądowała właśnie z nim, jedząc ciastka. Na początku jego miniaturka była zupełnie inna. Wygląd postaci w grze czasem się zmienia. Z racji tego, że jestem na 23 odcinku, wygląda tak, a nie inaczej. Znika w bodajże trzecim i przenosi się do szkoły wojskowej. Wraca pod koniec dwunastego, kompletnie odmieniony. Ogólnie postać bardzo lubiana przeze mnie, jest moim drugim, ulubionym chłopakiem z całej gry ;3
Armin, czyli chłopak-gamer, który pojawia się wraz z bratem w 10 odcinku. Mimo, że mam z nim maksymalny lovometr, nie jestem zainteresowana i ani razu nie byłam z nim na żadnej randce. Charakter postaci mi po prostu nie przypadł do gustu, bo nie jestem osobą, która jest jakąś wielką fanką gier, a gadanie tylko o tym mnie nuży. 
Wspominałam, że Armin ma brata, jest to Alexy. Bliźniacy jakoś mnie nie interesowali, a z Alexym miałam mało okazji do porozmawiania. Byłam z nim na ''randce'' na zakupach. Chłopak jest właściwie nieosiągalny, ponieważ nie interesują go dziewczyny. Pochwalam go za to, że jest sympatyczny oraz gra rolę przyjaciela naszej postaci, aczkolwiek tez odczuwam taki niedosyt i monotematyczność. Co chwila przewija się temat mody.
Wampir Dimitry, czyli chłopak, który zafascynował mnie sobą od początku. Bardzo podoba mi się jego wygląd, a także zachowanie. Grałam już w wyżej wymieniony odcinek i bardzo mi się podobał - szkoda tylko, że pojawia się w ciągu całej gry dwa razy (+ odcinek 19), a lovometr z nim się nie zapisuje.
Kolejny chłopak, który pojawia się niezbyt często. Mam z nim niski wskaźnik tylko dlatego, żeby nie zdenerwować innego chłopaka. Dake to podrywacz i ciągle stara się zafascynować naszą postać. Podoba mi się jego podejście, bo jako jedyny zaczął się starać o Sucrette od samego początku. Szkoda tylko, że zazwyczaj sprowadza wyłącznie kłopoty i prowokuje do awantur.
Tych chłopców wepchnęłam do opisywania jako jeden punkt - pojawiają się tylko w jednym odcinku i tylko jeden z nich, w zależności, do jakiego klubu szkolnego przystąpisz. Jade'a nie miałam okazji poznać, ponieważ uczęszczał do klubu ogrodników, a tymczasem ja wolałam klub koszykówki. Dajan jest całkiem miły, aczkolwiek strasznie wszystko bierze do siebie. Gdyby był ogólnodostępny, raczej ciężko byłoby mi się z nim dogadać.
Apetyt rośnie w miarę jedzenia - przechodzimy teraz do jednego z głównych bohaterów. Kastiel jest buntownikiem, którego poznajemy już w pierwszym odcinku. Na początku go nie znosiłam, strasznie mnie irytował i cokolwiek powiedziałam, nie pasowało mu. Ogólnie nie mogłam się z nim dogadać przez wiele odcinków, ale jakoś ostatnio zaczął gadać z sensem. Po prostu trzeba przebrnąć przez jego humorki.
Nataniel to kolejny chłopak, którego poznajemy już w pierwszym odcinku. Był ''moją pierwszą miłością'', bo to właśnie z nim na początku się najlepiej szło dogadać. Aktualnie przechodzę przez odcinki z jego dramą, więc co chwila obraża się na moją postać. No cóż, przeważnie mam z nim 100 na wskaźniku, ale parę dni temu Sucrette musiała wyjawić jego sekret, stąd taki wynik. Ogólnie jest to chłopak, z którym łatwo się porozumieć, sympatyczny, odpowiedzialny - same zalety. Jego wadą jest to, że gdy nie ma humoru, lepiej do niego nie podchodzić. Moja postać była z nim na około pięciu randkach.
Na prawie sam koniec zostawiłam mojego ulubieńca - Lysandra. Jak widzicie, ma przy sobie oznaczenie ''wybranek serca''. Ta opcja daje dodatkowe punkty w sercu, dzięki czemu mam z nim ich aż 110. Chłopak pisze wiersze oraz piosenki i gra w zespole z Kastielem (jego najlepszym przyjacielem), wrażliwy, oryginalny i opiekuńczy - jak tu go nie kochać? :3 Jego wadą jest roztrzepanie. Bez przerwy gubi notatnik, którego musimy szukać lub zapomina o jakiś sprawach. Moim zdaniem to nie jest to coś negatywnego, a jedynie dodaje mu odrobiny komizmu, co rozwesela całą postać. Moja Sucrette wybrała go około dziesięć razy. Pojawia się dopiero w piątym odcinku.

Ostatnim chłopakiem, jakiego można spotkać w grze jest Leo (nie licząc chłopców z odcinków specjalnych, bo Dimitry nie jest jedyny). Całkowicie niedostępny, gdyż jest to chłopak naszej przyjaciółki, Rozalii (białe włosy, na obrazku z ChiNoMiko). Mam z nim najniższy lovometr, gdyż moja Sucrette pomogła mu w sprzeczce z Rozalią. Pogodzili się i chłopaka przez to nie interesowała już moja postać. Podoba mi się jego wygląd oraz to, że jest pomocny razem ze swoją dziewczyną, ale to właściwie tyle. Z charakteru jest trochę nudny i sztywny. Do tego strasznie nieporadny.
To by było wszystko na dziś. Mam nadzieję, że post przypadł wam do gustu. W kolejnej części ''Sądzę, że...'' będzie kontynuacja tego wątku, aczkolwiek zachęcam was do pozostawienia po sobie śladu w postaci komentarza, z czym chcielibyście następne rozpiski. W najbliższym czasie nie mam zbyt wiele wolnego czasu, ale stosunkowo niedawno narysowałam parę rysunków, które mogłabym powstawiać. Na sesje jakoś mnie nie wzięło, ale może zmuszę się kiedyś, jak naprawdę nie będę miała co robić.

6 komentarzy:

  1. Jej! Słodki Flirt! Uwielbiam tą grę! Po 2 części możesz wstawić post o Kuroshitsuji. Jestem ciekawa co o tym napiszesz. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z kuroshitsuji to popieram :) moje ukochane anime

      Usuń
    2. To fajnie że nie jestem jedyna :)

      Usuń
  2. Przyznam, że ja też ostatnio się wciągnęłam w SF :33 Moim wybrankiem serca jest Kastiel ^^
    I awkskkdkfkkf, ,,Dollhouse" na końcu *fangirluje* *000*

    OdpowiedzUsuń
  3. Gram, nie najgorsza. Nie podoba mi się Sucrette, ma grzeczne i drętwe, a często nawet głupie, odzywki i trudno mi się w nią wcielić.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze ;) Mam nadzieję,że post ci się podobał. Zapraszam również do innych! ^.^