poniedziałek, 17 listopada 2014

20/3 + kolejny Cielak ;3

Wybaczcie mi, że przez tyle czasu nie dodałam żadnego postu. Dziś niestety, nie mam dla was nic innego, jak rozdział i jakieś dodatki. Chyba zdążyliście się do tego przyzwyczaić, że co chwila się tłumaczę z nierobienia sesji? Cóż, jakoś przestało mi to dawać przyjemność. 
Teraz tylko graficzę i rysuję. Chciałabym tu poruszyć temat opowiadania. Ktoś spytał mi się na asku, co z dawno-dawnym konkursem, który ogłosiłam. Z racji tego, że nie każdy tam wchodzi, wolałam odpisać mu tu, w poście. Na razie jesteśmy już pod koniec 3 sezonu. 4 jest praktycznie nie ruszony przeze mnie. Wydaje mi się, że postaram się go zacząć dopiero w ferie świąteczne. Koncepcję ogólną mam już od jakiegoś czasu, ale do pisania tego mnie nie ciągnie. Postacie, które mi przesłaliście naprawdę mi się spodobały i większość trafi do historii mojej OC. Na ten moment niestety nic więcej na ten temat wam powiedzieć nie mogę. Co chwila tylko szkoła, sprawdziany, bierzmowanie. Gdy napiszę już jakikolwiek post na MMH i posiedzę trochę na facebook'u, patrzę na zegarek i robi się 17.00 i należy zrobić lekcje, pouczyć się i ogólnie przygotować do następnego dnia. Uhh... wy też macie czasem uczucie, jakbyście wpadli w błędne koło?
Rozdział 20 Godzina grozy:

Kiedy skończyłam,zakręciłam kran i spojrzałam się w lustro. Przejrzałam się,zaciskając jednocześnie moje bandaże na rękach. Cały czas miałam spuszczony wzrok. Bałam się wieczora.
-Teraz mi powiesz?- Zaczęła mumia.
-Nie.
-Powiedz.
-Nie.- I tak dialog ciągnął się cały czas,aż nie przyszedł Deuce.
-Hej kochanie,jak tam? Co tu tak stoisz?- Zapytał Cleo,całując ją w policzek.
-All nie chce mi powiedzieć o co chodzi.- Podsumowała smutno. Ja nic nie odpowiedziałam. Wzięłam szczotkę, ignorując wymianę zdań pomiędzy parą na mój temat. Czerwona sukienka jaką nosiłam,na szczęście nie uległa zniszczeniu tuszem,więc fryzurą się aż tak nie przejmowałam. Kiedy skończyłam upinać włosy,zobaczyłam w lustrze przerażającą,czarną mgłę z tymi samymi,czerwonymi oczami.
Momentalnie odskoczyłam od umywalki,budząc zdziwienie pary za mną.
-Widzieliście to?!- Zapytałam wystraszona. Cleo i Deuce popatrzyli na siebie.
-Dobra, o co tu chodzi? Znów na coś się zanosi?- Powiedział chłopak,opierając się o drugą część framugi. Jeszcze raz spojrzałam się w lustro z wyraźnym strachem. Gdy zorientowałam się,że już nic tam nie ma,odparłam,że nic im nie powiem. Dzień zleciał mi głównie na przemyśleniu ewentualnych scenariuszy dzisiejszego wieczoru. Kiedy już nastała godzina grozy,poszłam na umówione miejsce. Byłam już prawie u celu,kiedy usłyszałam kłótnie.
-Mieliście się nie kłócić!- Powiedziałam głośno do dwóch upiorów,którzy już tam na mnie czekali.
-A ty nie krzyczeć!- Mumia i wilkołak powiedzieli to jakby razem. Dobrze,że przynajmniej w tym się zgadzają.
-Dość,słyszałam was już od bramy. Idziemy na pustynię. Tak być nie może, zaraz ktoś tu przyjdzie.- Oboje posłusznie poszli za mną. Nie straciłam pałacu z oczu,ale byliśmy dość spory kawałek od niego.
-,,To'' się zbliża i nie czas na nasze niezgody.- Zaczęłam chłodno,jednak wiedziałam,że upiory woleli by,abym przedstawiła sprawę jasno.
-Chciałem...dobra, już mniejsza z tym. Jaki mamy plan?- Powiedział poddenerwowany Clawdmil.
-To zostawcie mnie. Pan i władca planów,do usług.- Mówiąc to,Tut pokłonił się lekko i wziął jakiś mocno zeschnięty patyk. Udawał,że nami dowodzi. Przewróciłam oczami.
-Myślę,aby załatwić to wszystko jutro,wieczorem. Nie wiem jak wy,ale mam dość życia w strachu.- Tut,robiąc kolejne kółko wokół nas sprawiał wrażenie mocno zdenerwowanego.
-Tut,nie pamiętasz,że Clawdeen,kiedy wychodziła ze mną i tobą do galerii mówiła,że coś słyszała w jednym z pokoi na bocznym korytarzu? Tam jest taka wielka sala. Coś musi się tam dziać. Clawdmil,masz mrożące krew w żyłach zadanie. Mianowicie wybadanie,kto mógłby nam pomóc i nas nie wyda.  Prościej? Postawić cały pałac na nogi.- Powiedziałam stanowczo. Moje koturny kroczyły dumnie po piasku,ale nogi miałam jak z waty. Nie myślałam,że moje ostateczne starcie będzie już jutro.

Tak jak napomknęłam na początku wpisu - jest jeszcze mały dodatek:
-Chibi Ciel
W sumie jestem z niego zadowolona, no może poprawiłabym trochę 
jego dłonie, ale w sumie ręce nigdy nie były moją mocną stroną :P
Robiony na szybko, bo jakoś mnie tak wzięło na niego, gdy bawiłam się kreatorem postaci w tym stylu i przeglądałam je w galerii google.




4 komentarze:

  1. Może Cię zaskoczę, ale ja osobiście zawsze czekam na rozdział a nie na sesje :)

    Najbardziej nie mogę się doczekać tego opowiadania które "się tworzy" z naszymi OC. Mogłabyś napisać kto będzie, bo mnie ciekawość zżera.

    Co do rysunku to nie przepadam za chibi, wolę te normalne wersje, ale to Twoje jest nawet nawet. Czuj się zaszczycona, że mi się chibi podoba :D

    Jeszcze a pro po błędnego koła, nie martw się, mam identycznie. Budzę się rano, wychodzę z psem, siadam do kompa, obrabiam zdjęcia/robię je, wstawiam post/aukcje na Allegro, idę z psem, kończę post/Allegro, coś jem, pogadam z mamą jak wróci z pracy, i po 23 mam trochę czasu na pogranie sobie w jakąś grę, ostatnio mnie znów Asasyn wziął, ale jak wyjdzie Dragon Age 3 to chyba wszystko inne pójdzie w odstawkę. A po 2 idę spać i znów a piać to samo. Ty chociaż ludzi spotykasz w szkole, chociaż dla introwertyka to może być problem, heheh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To aż tak bardzo widać, że jestem introwertykiem? T.T Aj, ten świat jest okrutny T.T Przynajmniej staram się zachowywać pozory, że tak nie jest xD Taaa, kocham ludzi :3 Bosz... wyszłam z roli przez ciebie T.T XDDD Jeśli chodzi o tajemnicę, to niet ;3 W sumie ponad połowę chcę wziąć, a co się tyczy chibi - dziękuję, ja lubię chibi ;3 Są słodziachowate ^_^ Nom... za chwilkę odrobić lekcje i znów błędne koło...

      Usuń
  2. he...ale to brzmi....cielak....taka krówka mała xd

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze ;) Mam nadzieję,że post ci się podobał. Zapraszam również do innych! ^.^