środa, 10 grudnia 2014

,,Golden Letter'' + nowa zakładka

Witam was po dość długiej przerwie. Na szczęście powracam do was z sesją!
Tym razem moją modelką została starsza z sióstr De Nile. Wczoraj przeziębiłam się w kościele i tak jakoś wyszło, że obudziłam się z bólem zatok. Przespałam się wtedy jeszcze trochę, wypiłam herbatę i wzięłam leki. Popołudniu zaczęło mi przechodzić, dzięki czemu mogłam dla was zrobić parę zdjęć.
Jako rekwizyt - losowa książka z mojej półki:

 
 
 
 
 
  
 
 

 
 

Ehh... coraz bardziej wkurza mnie to całe bierzmowanie. Prawie 3 godziny być na spotkaniu.
Zimno, ciemno i siedź tak tyle czasu. Oczywiście bez głupot się nie obyło. Razem ze mną była jeszcze moja koleżanka, której po około godzinie nieźle odwalało. Otóż zapewne kojarzycie horror ,,Annabelle''? W ramach protestu, że jest tak długo to wszystko, zaczęła się nudzić i robić mi warkoczyki. Później stwierdziła, że wyglądam jak ta laleczka z horroru, dlatego od razu pochwyciła mnie i zrobiła lalkowe rumieńce błyszczykiem. Później pójdź tak człowieku pokazać się księdzu i zdobyć podpis... :P Cóż, otóż byłoby to zbyt proste, ponieważ nie dał go nikomu, bo mu się nie chciało :) Oczywiście też całą mszę też siedziałam jej na kolanach. Tłumaczyła się tym, że jest demonem, który opętał Annabelle, dlatego muszę być przy niej. Mina reszty znajomych - bezcenna. Wyszłam zdenerwowana jak jeszcze nigdy. Nie dość, że tyle czasu straciłam, musiałam się przygotować na następny dzień, zmarzłam na kość i jeszcze nic mi się za to nie należy. Jeszcze w domu czekała na mnie słodka niespodzianka *czekolada za dobre oceny - tego samego dnia była wywiadówka* i zjazd, czemu się włóczę po nocach -.-'' Mogło być gorzej. Przynajmniej dziś mogłam sobie pozwolić na zakolanówki + krótkie, czarne spodenki <3 :


Zostańmy już przy anime. Padło gdzieś na blogu pytania jakie anime prócz Kuroshitsuji oglądam.
Dlatego postanowiłam stworzyć kolejną zakładkę na blogu. Reszty dowiecie się, kiedy w nią wejdziecie ;) 


+
Zapomniałam dodać, że biorę udział u Kasi MH na jej blogu :D

8 komentarzy:

  1. Byłam na Annabelle z kumplem w kinie... jak ja się wynudziłam na tym filmie. Wszystko było takie przewidywalne... Dla mnie jak nie ma flaków i krew nie leje się hektolitrami to nie horror XD

    A więc mówisz, że zrobiłaś sobie mini cosplay na Aloisa? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak jakby ;3 Co jak co, ale lubię chodzić w tych zakolanówkach :P Annabelle rzeczywiście takie dość było ckliwe. Szczególnie koniec. Jednakże w moim przekonaniu horror bez krwi również może być dobry, byleby rył banie jak należy, w jaki sposób to już dowolnie ;)

      Usuń
  2. Świetne zdjęcia :3 najbardziej podobają mi się dwa ostanie zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czyli zakolanóweczki już przetestowane? ;3

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdjęcia świetne, jak zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sorry, że tu, ale...
    Czemu nagle My Monster High jest tylko dla zaproszonych czytelników?
    Icy1206

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Był post, że jest remont. Wczoraj dodałam, dziś był. Mówiłam, by nie było paniki. Przy robieniu tego trzeba mieć spokój.

      Usuń
  6. Zdjęcia wychodzą Ci coraz lepiej!
    Co do ,,Annabelle" to nie widziałam, nie nadaję się na horrory... Lubię rzeczy mroczne, typu Kuroshitsuji, czy Alice Madness Returns, ale horrory nie są dla mnie XD Kadr z Aloisem
    i Claudem- bezcenny, kocham ten moment XD

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze ;) Mam nadzieję,że post ci się podobał. Zapraszam również do innych! ^.^