sobota, 14 listopada 2015

''Sądzę, że... Japonia! - część pierwsza: Vocaloidy''

Tytuł może różni się dość od reszty moich wpisów na tym blogu, jednak gdy go przeczytacie, zapewniam was, że wszystko zrozumiecie. Otóż w poprzednim poście wspominałam o nowej serii artykułów tego typu. Nazwa oparta na moich początkach w blogowaniu, kiedy to na moim drugim blogu oceniałam lalki Monster High i traktuję tą całą koncepcję jako dokończenie czegoś, czego nigdy nie skończyłam. 
Oczywiście, wszystko ma na celu zachęcenia nowych ludzi do tego tematu. Wypowiadam się jako totalnie początkujący człowiek w danym temacie, więc ci, co już znają daną rzecz, niczego się nowego nie dowiedzą. Z góry mówię, że nie usłyszycie tutaj jakiś wiki-wyjaśnień, a jedynie moją opinię, co lubię, a co wręcz przeciwnie. Jeśli chcecie dowiedzieć się, czym dokładnie jest vocaloid i poznać jego definicję, zapraszam tu lub tu.

Jak się o nich dowiedziałam? - początki
Jeśli ktokolwiek zna moją osobę z zainteresowań albo po prostu wszedł w mój profil bloggera, wie dobrze, że lubię Lady Gagę. Tsaaa... i tu się zaczęło. Płomyczek zainteresowania trasą koncertową ArtRave:The ARTPOP Ball (polecam spojrzeć na rubrykę ''support''). Zadałam sobie pytanie - kto lub co to w ogóle jest? W ruch natychmiast poszła wyszukiwarka google. Nie pamiętam, na jaką piosenkę wtedy trafiłam, ale zdecydowanie nie przypadła mi do gustu. Stwierdziłam nawet, że Miku brzmi jak odkurzacz :P Długo nie mogłam się przekonać do niej, bodajże do października 2014 roku. 

Jak jest teraz? - obecnie
No cóż, sytuację uratował utwór Levan Polkka, bo kto nie słuchał w dzieciństwie oślicy Holly Dolly? Od razu zabrzmiało mi znajomo, wyszukałam inne jej piosenki i... jakoś poleciało. Później odkryłam Kaito, Lukę, bliźniaków Kagamine itd. Moja playlista zawiera bardzo dużo ich kawałków. Sądzę, że to naprawdę przyszłościowe zagranie. Taki piosenkarz/piosenkarka nigdy się nie zestarzeje, nie umrze, a jego/jej wygląd można zmieniać ile tylko się chce. Wiadomo, nie do wszystkich trafia taki rodzaj muzyki. Do tego dochodzi kwestia interakcji pomiędzy artystą, a fanem. Vocaloidy mają swoje koncerty, jednak nigdy nie dadzą ci swojego autografu i nie będziesz mógł ich przytulić czy normalnie porozmawiać, niezależnie od tego, jak bardzo byś się starał. Mimo wszystko, uważam to za ciekawą koncepcję i całokształt trafił do mnie zdecydowanie!

Czego warto posłuchać? - polecane
Tak, tak. Cały post był pogadanką w zasadzie o Hatsune Miku, lecz cóż poradzę na to, że to najbardziej rozpoznawalny vocaloid? Mimo wszystko, zaznaczam, że nie jest ona moją faworytką. Zdecydowanie bardziej lubię Rin i Lena Kagamine :3 Poniżej przedstawiam swoje ulubione piosenki, po kilka z popularniejszych vocaloidów, których jest naprawdę bardzo dużo - zapewne każdy znajdzie jakiś głos, jaki najbardziej by mu pasował. W tym celu, zachęcam do odwiedzenia wikii.

HATSUNE MIKU:
-Jekyll&Hyde (z IA)
Pierwszy vocaloid, jaki usłyszałam, dlatego mam do niej szczególną sympatię i sentyment. Ogólnie podobają mi się jej ubrania w teledyskach oraz głos. Naprawdę przyjemnie jej się słucha. Wydaje mi się też, że najlepiej wyglądała w piosence Rin i Lena - Alluring Secret ~Black Vow~, gdzie niestety nie śpiewa. Z resztą, lubię ją także w wersji Secret Police, wymienionej powyżej, ale akurat dałam wam takie video, że nie zrozumiecie, o jaki strój mi chodzi, jeżeli nie jesteście w temacie - polecam google grafika ;D

KAGAMINE LEN I RIN:
-Renai Game (Len)
Szczególnie upodobałam sobie Lena. Jego siostry zazwyczaj unikam, kiedy śpiewa sama - bez swojego lustrzanego odbicia, traci całą magię.  Najbardziej kocham ich za uniwersalizm - mogą w jednej piosence być swoimi kochankami, w innej wrogami, a w kolejnej rodzeństwem! ♥
  
KAMUI GAKUPO:
-Madness of Duke Venomania
-Paranoid Doll
-Le rouge est amour
-Prince of Necrophilia
-Tragedy of Chateau Cepage 
-LOVELESSxxx (z KAITO, Len)
-The Lost Memory (z KAITO, Len)
-Arrest Rose (z KAITO, Len)
-Fate: Rebirth (z KAITO, Len)
Cóż, Gakupo słucham zazwyczaj w towarzystwie Kaito i Lena. Ogólnie lubię jego wygląd oraz głos. Sądzę, że najlepiej wygląda w pierwszej piosence, bo kto nie lubi grzesznego hrabiego? Do tego ten żabot bardzo mu pasuje... :3 
 KAITO:
-Cantarella
-Judgement of Corruption
-Handbeat Clocktower
-Cendrillon (z Miku)
-Portrait of Pirate F (z Len, Rin, Luka, Miku)
-PartyxParty (z Miku, Rin, Len, Meiko, Luka)
-Crazy∞NighT
-Twilight∞NighT
-EveR ∞ LastinG ∞ NighT
-Bad∞End∞Night

(niebieskie myślniki: z Miku, Rin, Len, Meiko, Luka, Gakupo, Gumi)
Cóż, z KAITO mam to samo, co z Gakupo - wolę go w jakimś towarzystwie. Jeśli chodzi natomiast o strój - bardzo podoba mi się w tej wersji piosenki Karakuri 卍 Burst.
LUKA, MEIKO I MAYU:
-The Tailor Shop in Enbizaka (Luka)
-Magnet (Luka z Miku)
-Circus Monster (MAYU)
A Lie and a Stuffed Animal  (MAYU)
-Repulsive Food Eater, Conchita (Meiko)
-Alice of Human Sacrifice (Meiko z Miku, Rin, Len i Kaito)
Te trzy panie postanowiłam upchnąć w jedno. Słucham pojedynczych ich piosenek i w zasadzie nie czuję do nich żadnego przywiązania. Gdyby nie saga 7 grzechów głównych, pewnie słuchałabym Meiko oraz Luki tylko w jakiś duetach i tym podobne... MAYU lubię, aczkolwiek najbardziej spodobały mi się dwie, wymienione piosenki. Szczególnie ta druga, którą mam na dzwonek w telefonie ;D
Fani również rozpoznawalnej Gumi muszą mi wybaczyć - nie przepadam za nią i nie mam nic do polecenia z jej repertuaru, bo zazwyczaj jak jakiś utwór jest fajny, szukam wersji bez niej (najczęściej z 96Neko).

Dobrnęliście do końca. Moje najszczersze gratulacje :3 Jedyne, co proszę na koniec, to wasze zdanie. Co sądzicie o vocaloidach? Jeśli je lubicie, który jest waszym ulubionym? A może macie swój ulubiony utwór? W każdym razie - do zobaczenia w kolejnym poście. Prawdopodobnie wezmę się za opis dwóch-trzech rodzajów lolit. Chyba, że macie jakieś propozycje ^_^
(tytuł może się zmieniać w zależności, co oceniam)

11 komentarzy:

  1. U mnie pewnie to doskonale wiesz, ale i tak napiszę :3 Koffam vocaloidy! Kocham Miku! Kocham World is Mine! ^^ To ostatnie to może przez to, że jestem himedere, a ta piosenka idealnie opisuje ten typ ^^'

    OdpowiedzUsuń
  2. Ach, vocaloidy... Dlaczego ostatnio wszystko mi o nich przypomina?
    Pozwólcie, że się troszkę rozpiszę. Dowiedziałam się o nich właściwie przypadkiem - przeglądałam sobie obrazki Pullip no i najbardziej spodobał mi się model Miku. Później przez przypadek natknęłam się na jej stronę na wikipedii i się tak jakoś zaczęło. Tak mniej więcej od lutego do kwietnia miałam totalną fazę na Vocaloidy, później o nich zapomniałam, a teraz one mi o sobie "przypominają". Chociażby ostatnio - koleżanka miała lekcję o zbożach. Nauczyciel chce im na kompie pokazać zdjęcia lenu, a tutaj bum - połowa obrazków z Lenem XD
    Vocaloidy lubię chyba najbardziej za znaczenie niektórych piosenek. Ostatnio zauważyłam, że większość tych mniej znanych piosenek idealnie oddaje mój charakter/moje obecne uczucia/mój obecny nastrój. Tak jest na przykład z piosenką Miku Nonsense Speaker. Nie słyszałam wcześniej o niej nic a nic, a teraz się okazało, że jest to wręcz piosenka przewodnia mojego życia. To chyba jakaś klątwa...
    Strasznie przepraszam za długość, poniosło mnie. To mój pierwszy komentarz na tym blogu, a ja zazwyczaj się rozpisuję przy pierwszych komentarzach XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ nie mam żalu, o to mi chodziło - aby skłonić czytelników do rozpisania :3

      Usuń
    2. No to się cieszę, bo pomysł na serię takich postów mi się bardzo podoba i możesz się spodziewać komentarzy takiej długości pod każdym postem z tej serii =D A może dowiem się z nich też czegoś ciekawego o czym wcześniej nie wiedziałam? W końcu jestem w tym wszystkim stosunkowo nowa...

      Usuń
  3. Bardzo ciekawy post, liczę na więcej, bo coraz bardziej zacząłem interesować się Japonią, mangą (anime, też), jak i innymi tego typu pierdółkami xD. Przeczytałem 5 razy definicję tego wyrazu "vocaloid" i nadal nie umiem pojąć co to jest, możesz mi wytłumaczyć na czym to polega, ale tłumacz jak do 10 chłopaka, ok? Z góry dzięki za odp. :)
    PS. Czy anime i manga są tylko dla dziewczyn? Bo moja koleżanka powiedział mi "że to dla pedałów"...
    PS 2. Jak mam napisać w wyszukiwarce (ulub, lub w innych podobnych stronach) piosenki vocaloid? Żeby były oryginalne, pomożesz.. Najlepiej napisz jak ty piszesz, wiem, że głupie, no ale

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okeey, pozwolę sobie rozdzielić pytania, aby o niczym nie zapomnieć. Rety, jakby to dobrze wytłumaczyć i nie zawiłe. To jest po prostu program komputerowy, gdzie odpowiednie znaki są przetwarzane i zamieniane w mowę. Noo... powiedzmy, że wpisujesz coś do tłumacza google i odsłuchujesz, to to ci słowo pisane zamienia w mowę. Vocaloid działa podobnie, tylko, że istnieje tam trochę więcej opcji, aby wydłużać sylaby, tonację zmieniać, aby z tego jakaś piosenka powstała. Jakoś tak najprościej jak mogłam... nwm, czy zrozumiałeś xD Druga sprawa - nie. Jest pełno chłopaków, którzy oglądają anime. A trzecią sprawę za bardzo nie rozumiem. Jak do pobrania, to najlepiej po angielskiej nazwie szukać, chociaż czasem może się zdarzyć, że trzeba romaji (umm... taki mówiony japoński, bez znaczków, tak po ludzku ;D W poście wam chyba wszystkie angielskie tytuły wymieniłam...). A jeśli chodzi, jak wyszukać ciekawą piosenkę? Oj różnie - po prostu zazwyczaj słucham starych, jakie znam na yt i widzę z boku ''a wygląda fajnie, zobaczę sb'', więc totalny spontan XD

      Usuń
  4. Aw, strasznie miło czyta się takie posty z opinią, bez zbędnego wykładania tekstu z wiki. No i jeszcze widać, że postarałaś się przy tym poście (sama byłabym zbyt leniwa, by wymieniać tyle piosenek XD wstawanie hiperłącz to zawsze będzie dla mnie zło wcielone). Co do samych vocaloidów - znałam je chyba nawet wcześniej, niż wciągnęłam się w anime, choć to pewnie były tylko piosenki Miku takie jak World Is Mine czy Love is War. Dopiero później przez polskie covery bardziej się tym zainteresowałam, choć i tak nie jestem jakoś super obeznana w temacie (w sumie też dzięki koleżankom, które tworzyły UTAU też się w to trochę wciągnęłam). Szczerze, to nie przepadam za tym sztucznym i "robotowym" głosem vocaloidów, ale wiele piosenek ma fajne teksy czy muzykę, dlatego bardziej preferuję covery (szczególnie JubyPhonic). Tak z piosenek mogę polecić Bye Bye Sayonara w wykonaniu Akaito, Echo - Gumi, A true Sadist/A true Masochist - taka parka od Miku i Luki oraz Biohazard Soniki lub Gumi. Czekam na więcej postów tego typu, bo przyjemnie się je czyta <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Holly Dolly była hipopotamem, nie osłem. To tak na marginesie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie, to jednak był osiołek ^^

      Usuń
    2. Hipopotamem? XDDD Przecież to osiołek, widać :D Hipcio Dolly XD <3

      Usuń
  6. Łączą nas gusta muzyczne; Gaga, vocaloid'y to jest to! :3 Moja przygoda z japońskimi syntezatorami głosu zaczęła się z Hatsune Miku i to ona jak na razie pozostaje moją faworytką, choć innych nie przekreślam. Polecam takie utwory jak Tell you world, Triple Baka, czy przepiękny cover Let it go.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze ;) Mam nadzieję,że post ci się podobał. Zapraszam również do innych! ^.^