piątek, 20 listopada 2015

''Sądzę, że... Lolita! - część druga: Shiro i Guro''

Ledwo wyzwoliliśmy się z Halloweenowego nastroju, a już nadchodzą kolejne święta, tym razem Bożego Narodzenia. Nie wiem, jak wam, ale to drugie święto zawsze kojarzyło mi się ze śniegiem. Taki biały puch...  Co z tego, że od dwóch lat nie zdąża spaść na czas? ;) Tak... pewnie zadajecie sobie teraz pytanie: ''fakt, ale co to ma wspólnego z lolitami?''. Otóż dziś zajmiemy się Guro Lolitą oraz Shiro Lolitą. Ta pierwsza jest idealna na Halloween, z kolei druga sprawi, że bez problemu możecie wtopić się w tło, kiedy spadnie śnieg!~
Przykłady stylizacji w rysunkowych wersjach widzicie powyżej, a z kolei dokładną definicję ''loliciej mody'' znajdziecie tutaj. W skrócie i na zrozumienie - styl ''lolita'' to styl ubierania się (często też dochodzi do tego odpowiednie zachowanie), który ukształtował się w Japonii i do tego dzieli się na wiele odmian. Właśnie w tym poście zamierzam się zająć dwiema z nich. Zaczynajmy!
SHIRO LOLITA - Co to? Co jest potrzebne?
Dla wyjaśnienia, słowo ''shiro'' to po japońsku ''biały'', więc jak sama nazwa mówi, stylizacje muszą składać się z białych ubrań. Proste, prawda? W większości - lolitki mają być urocze. Shiro lolitę również mogę wpisać pod kategorię ''kawaii'' (''urocze''). Dziecinne zachowanie jest tutaj bardzo na miejscu. Elementy stroju:

Sukienki muszą być rozkloszowane, jak u większości lolicich ubranek. W kształcie dzwonu. Tak jak wcześniej wspomniałam - w kolorze białym. Mile widziane są bufiaste rękawy lub ramiączka. Do tego falbany i białe kokardki, w towarzystwie koronki.Wiadomo, można także połączyć tutaj też rozkloszowaną spódniczkę oraz bufiastą bluzkę - wyjdzie na jedno i to samo.

Buty Shiro Lolity musza wyglądać na dziecięce. Zaokrąglone czubki, najczęściej z koronkami lub kokardkami. Wszystko oczywiście w kolorze białym. Jako dopełnienie stylizacji mogą służyć koronkowe rękawiczki, staromodna parasolka czy też biały kwiatek, kokarda lub ozdobna opaska we włosach. Rzadziej na oku tej lolity można spotkać przepaskę. Peruka Shiro Lolity może być w dowolnym kolorze, aczkolwiek najczęściej wybierane są włosy białe, brązowe i blond. Takie lolitki wkładają na nogi zazwyczaj białe podkolanówki/zakolanówki, często też rajstopy w tym kolorze. 

SHIRO LOLITA - Co ja o tym sądzę?
  
Ogólnie, cały styl lolita przypadł mi do gustu. Dziewczyny, które się tak ubierają, wydają się być z innego świata - ślicznego i uroczego. Mają w sobie ten niewinny wygląd oraz słodkość. Biała Lolita nie jest wyjątkiem, aczkolwiek jasne ubrania szybko się brudzą, a i ubierać się cały czas na jeden kolor jest trochę monotonne. Niemniej jednak - koronki oraz bufiaste, rozłożyste sukienki są boskie! ;)

GURO LOLITA - Co to? Co jest potrzebne?
Teraz coś, co wpasuje się zdecydowanie lepiej w klimat bloga - Guro Lolita! Jest to zazwyczaj bardziej drastyczna wersja Shiro Lolity, chociaż tutaj liczy się najbardziej krew. Zasad, co do ubierania się, nie ma w tym wypadku za dużo. Kolory są dowolne, chociaż wiadomo - najlepiej widać na białym. Dziewczyny ubierające się w ten sposób przypominają pokrzywdzone, niewinne dzieciątko lub też lalkę wyjętą żywcem z horroru.

Sukienki w zasadzie takie, jak u innych lolit. Najczęściej tych białych, gdyż po prostu lepiej widać - mówiłam już o tym. Koronki i kokardki znajdziecie również na ubraniach krwawych lolitek. Tu jednak możecie też spotkać elementy, które nawiązują do pielęgniarek.

Dodatków do wyboru jest wiele. Guro Lolity często noszą zakrwawione przepaski na oczy, bandaże i kokardki, rzadziej czepki pielęgniarki. W rękach trzymają zazwyczaj pluszowe misie, strzykawki lub też noże, a nawet tasaki - ma być po prostu groźnie :D Na sukienkach lolit mogą być również brudne fartuszki. Co do butów, są one typowo pielęgniarskie lub po prostu zwykłe, nie odgrywają zbyt dużej roli w stylizacji. Tradycyjnie mają też zakolanówki, podkolanówki lub rajstopki. Wszystko ubrudzone krwią. Peruki również dowolne, jednak najbardziej popularne są czarne, brązowe oraz rude.

GURO LOLITA - Co ja o tym sądzę?
  
Muszę przyznać, że genialna sprawa! Chętnie przebrałabym się tak na Halloween. Panny ubrane w ten sposób przyciągają uwagę swoim urokiem i niewinnością, nie tracąc przy tym ''pazura''. Przy Shiro Lolicie narzekałam, że łatwo się pobrudzić, a tutaj, jak na ironię, właśnie o to chodzi! :D
I tak oto dobrnęliśmy do końca! Teraz wiecie, jak mniej-więcej to wszystko będzie wyglądało. Część trzecia z tej serii jest zagadką nawet dla mnie, więc proszę was o propozycje. Chcielibyście jakieś szczególne rodzaje lolit, a może inna kwestia związana z aktualną tematyką bloga? Zachęcam do oddania opinii w komentarzach :3 (Ehh... a miało nie być sztywno, wybaczcie! :P)

4 komentarze:

  1. Opowiedz o naszych kochanych sweet lolita i kodona lolita! ^-^ :3 Post cudny. Mi się bardzo podobają shiro lolita, są takie urocze ^-^

    OdpowiedzUsuń
  2. Walnie wszystkie lolity po kolei , fajnie się to czyta ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Wolę visual-kei, ale lolity też lubię :3 Bardziej podoba mi się Guro Lolita, która trochę kojarzy mi się z Alice z Alice Madness Returns. Shiro lolita przypomina mi Kirakisho z Rozen Maiden ^^ Fajnie by było, gdybyś pisała posty o lolitach - każdy o innym rodzaju *w*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze ;) Mam nadzieję,że post ci się podobał. Zapraszam również do innych! ^.^