sobota, 16 sierpnia 2014

7/3 + konkurs + zapowiedź


Uh, nie było mnie tydzień, mam sporo do obrabiania. W czasie mojego urlopu zdążyłam zrobić sesję Rochelle, którą najprawdopodobniej obrobię dopiero jutro. Jestem bardzo zadowolona z pobytu,aczkolwiek czuję się trochę zmęczona. Na razie mam dla was tylko rozdział i ... konkurs!

Rozdział 7 Ja się nie śmieję,to dochodzenie:

-Sennik Ammut. Na zrozumienie, zjadacz snów,dawca przeznaczenia prawdziwego w fałszu.- Kotołak wziął swój ogon do ręki. Zaczął się nim bawić. Sługa odłożył ostrożnie posążek na moją szafkę nocną.
-Mów po potworzemu...-Powiedziałam zdezorientowana.
-Zależy co widziałaś. To ukrywa twoje przeznaczenie w śnie,robi to tak,by jak najbardziej cię przestraszyć,a tylko malutka część może się wydarzyć. Nie wiadomo. Wystarczy,by była w pokoju,by nie dawała spać wszystkim osobom przebywającym w nim. Teraz wiesz o czym mówię? Ktoś panience wykręcił naprawdę wredny dowcip. Figurkę zaraz wrzucę do fosy.- Powiedział srogo i wyszedł.
-To na pewno ten drań! To on był w moim pokoju,nim poszłam spać!- Pomyślałam na głos i ze złością wyszłam z pokoju. Z im petentem walnęłam w drzwi Tut'a. Chłopak wyraźnie zaskoczony, przetarł jedno oko i powiedział,czy przyszłam się pogodzić oraz zasugerował,że powinnam zrobić to rano.
-Jaja sobie robisz?! Jak mogłeś,wiesz?! To był żart? Ja się nie śmieję!- Nakrzyczałam na upiora.
-Co ci? Zrywasz mnie o czwartej i jeszcze pretensje?- Odpowiedział mi pytaniami.
Warknęłam ze złości i wróciłam do mojego pokoju,mrucząc pod nosem jak bardzo się myliłam kiedyś co do niego.

Następnego dnia,zobaczyłam wszystkich na śniadaniu. Bastix nieufnie rozglądał się po sali,podając nam jedzenie z pozostałymi służącymi. Nie odzywając się ani jednym słowem,skończyłam i wyszłam podminowana. Za mną wybiegł kuzyn,miał jakąś zbyt ciekawską minę.
-Poczekaj.- Nakazał.
-Chcę iść do sali komputerowej. Co chcesz?- Zapytałam niegrzecznie. Już chciałam iść,ale chłopak zagrodził mi drogę.
-Czego?- Nie chciałam tracić czasu. Próbowałam go wyminąć. Jednak się nie dało.
Upiór był o wiele wyższy ode mnie,a korytarz,który prowadził skrótem do sali był dość wąski.
-Musimy porozmawiać.-Odpowiedział sucho,wykazując mi drogę zupełnie przeciwną od mojego celu.
-Dobrze, byle szybko.-Rzuciłam,idąc w pokazaną stronę. Kuzyn zaprowadził mnie do swojego pokoju. Widać,że mieszkał tu od dawna. Wszędzie były walające się amulety,szaty i inne egipskie dodatki.
Usiadłam na turkusowej sofie splatając ręce. Czego on chce? Brakuje mi Clawdmila, ten sen...
-Mam sprawę. Jak wytłumaczysz mi to?- Powiedział,wskazując sennik,który znalazłam rano.
-Skąd to wziąłeś? Przez to miałam niezłą straszyjazdę w nocy!- Wytłumaczyłam.
-Rozumiem,ale czemu to było w moim pokoju?- Zapytał. W jego minie widać było,że o coś mnie podejrzewa.
-TUT!- Krzyknęłam na całe gardło.
Parę chwil po tym,spanikowany upiór,którego imię wykrzyczałam, otworzył dzwi.
-Co jest?- Powiedział rozkojarzony.
-Wszystko ok?- Zapytał ponownie.
-Ah,nie zgrywaj mi tu niewiniątka! Co to jest!? Przestań się bawić czyimiś snami!- Powiedziałam,pokazując mu wydarty z ręki kuzyna amulet. Tut wyglądał na bardzo zaskoczonego moimi oskarżeniami. I to tak... prawdziwie. Widziałam jego reakcję i zastanowiłam się,czy to na sto upioprocentów on nam płata figle. Wkurzona,a jednocześnie zamyślona poszłam wreszcie do sali komputerowej. Włączyłam szybkim ruchem pierwszy,lepszy komputer z brzegu. Kiedy próbowałam włączyć video,musiałam długo czekać. Widać były jakieś zakłócenia. Na szczęście Clawdmil był wtedy przed ekranem. Najpierw nie wiedziałam jak się zachować,ale potem przypomniałam sobie,że w końcu to był tylko sen i nie powinnam panikować.
<-Ally?- Odezwał się pierwszy Clawdmil.
-Hej, cały dzień na kompie? Słabo cię widzę,słychać też nie najlepiej.-Odrzekłam smutno.
-Tak właściwie,to czemu nie powiedziałaś mi,że jedziesz z... tym czymś.-Zapytał zaczepnie wilkołak.
-Daj spokój. W dowcipnisia się bawi i amulety podrzuca.- Powiedziałam i machnęłam ręką.
-Wiesz, muszę już kończyć. Umówiłem się na deskę z Troy'em. Sorry,że tak krótko. Nie spodziewałem się,że będziesz.-Clawdmil zaczął grzebać w swojej szafie,wyjmując deskę. Zdziwiło mnie to,bo pod meblem,coś się błyszczało. To nie możliwe,aby to... chociaż. Wilkołak nie wyglądał na wyspanego. Od razu pożegnałam się podejrzliwie.>
Odsunęłam się od komputera,sama siebie pytając,co się świeciło pod szafą. Może to naprawdę nic ważnego?

Tak, najpierw rozdział, potem ogłoszenie. Aktualnie skończyłam już pisać 3 sezon i chciałabym zacząć następny, jednak chciałabym wam dać możliwość kreowania go ze mną. Jestem w trakcie pisania dwóch innych rzeczy, więc macie czas do 30 sierpnia (godzina 12.00) na przysyłanie mi swoich OC, których chcielibyście zobaczyć w mojej historii. Jest jednak warunek - nie może być to żaden członek rodziny De Nil'ów,Wolf'ów oraz Draculaury. Do tego nie może być to uczeń innych szkół niż Monster High. Głównie z racji tego,że nie chcę,abym się ,,zapętała'' w wątkach rodzinnych. Zgłoszenia możecie mi przysyłać na mojego e-maila  -  aleksa.de.nile0707@gmail.com!
Jeśli twoja postać mi się spodoba, dodam ją do swojej historii i dostanie jakąś małą rolę,chyba,że naprawdę przypadnie mi do gustu to wtedy, kto wie ;) W zgłoszeniu dajcie mi coś, dzięki czemu mogę poznać waszą postać np. jej opis, jakiś obrazek ją przedstawiający lub linki do wikii albo jeszcze coś innego. Dozwolone jest zgłaszanie kilku postaci (3 max.). Jeśli nie dostanę min. 4 zgłoszenia (1-2-3 postacie wykonane przez 1 osobę liczą się jako 1) konkurs się nie odbędzie, a ja wplotę w nią jakieś losowe, wymyślone przeze mnie postacie. Tak więc dodaję również zapowiedź sesji Rochelle:

IMG_20140810_103419[1].jpg




6 komentarzy:

  1. Nieźle się robi w tej opowieści... ;-). Pomyślę nad wzięciem udziału w konkursie :-). I już nie mogę się doczekać sesji Rochi <3.

    VAMPY

    OdpowiedzUsuń
  2. ja wysłałam na e-mail djarab@interia.pl pozwalam na drobne zmiany ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie dostałam już 3 zgłoszenia. Brakuje jeszcze jednego :P

      Usuń
  3. Zapewne moją Sandzię też dostaniesz. Tylko nie wiem czy z tego co zostało opublikowane u mnie zdołałaś poznać ją dobrze poznać. Napiszę Ci na maila o co mi chodzi, nie będę Ci tu śmiecić.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze ;) Mam nadzieję,że post ci się podobał. Zapraszam również do innych! ^.^