środa, 3 września 2014

9/3

Przepraszam, że ostatnio nie było postów, ale byłam całkowicie pochłonięta nowym rokiem szkolnym.
Dziś trochę sobie po marudzę, ponieważ mój plan jest fatalny. Od rana, do wieczora w szkole. Nie idzie się nawet zapisać na jakieś kółko, by nie siedzieć do prawie 17.00. Osobiście jestem automatycznie zapisana na kółko z matematyki, jak każdy z mojej klasy, do tego zgłosiłam się na kółko historyczne. No, właśnie, skoro jestem już przy tym, to powiem dlaczego. Otóż wymieniono mi katechetkę z religii na księdza, no i pewnie nie będę miała u niego 6, a średnia sama z siebie nie wzrośnie. Historię nawet lubię, chociaż jeśli będzie to kółko na zasadzie ,,masz tu test do rozwiązania, a ja wychodzę sobie na kawkę'' to totalnie się zniechęcę. Zawsze tak miałam z zajęciami dodatkowymi z polskiego. Czego mam się nauczyć, kiedy nauczyciel ma w głębokim poważaniu co robię? Najlepsze było w podstawówce, dawano nam stosy kartek, które musieliśmy zrobić. Potem widziałam, że nikt tego nie sprawdza, nie nadzoruje, konkursów nie było. Oddawałam puste kartki, żadnej reakcji - nawet nie zauważono... Przepraszam, rozumiem, że ludzie są zarobieni, ale jaką mam pewność, że robię coś dobrze, kiedy ktoś da nam zajęcie i nawet nie spojrzy na to okiem. Dobrze, chyba czas na rozdział, prawda? :P

Rozdział 9 Przypadek:

-Wiesz,co? Chyba straciłam ochotę na sklepy.-Podsumowałam. Clawdeen przytaknęła,jednak upiór,zaczął nas wołać. Kiedy cała trójka zasiadła na ławce,ani myślałam się z niej ruszyć,przybiły mnie te nowe informacje. Nagle zadzwonił mój telefon. Gdy usłyszałam piosenkę Catty Noir,która grała mi w torebce,od razu zaczęłam nerwowo szukać iTrumny.
,,-Halo?
-Siema All,zgadnij co? Cleo przekonała swojego tatę,byśmy do was przyjechali! No,nie powiem,że było łatwo,trochę nam to zajęło,ale udało się.- Odezwał się po drugiej stronie słuchawki Deuce. Tego mi brakowało,niebezpieczeństwo,a oni przyjeżdżają!
-O super,a kto przyjedzie? Ty i Cleo?- Udawałam radość i zaskoczenie. Nie wiem,czy ich na coś wtedy naraziłam,ale bałam im się powiedzieć prawdę.
-Nie, zabieramy ze sobą jeszcze Draculaurę,Clawda i Clawdmila.-Zawołał entuzjastycznie upiór.
-Ccc..Clawdmil?!- Wybuchłam przerażona. Nie! Tylko nie on! Jeszcze coś mu się stanie,moje wizje... nie!
-Nie cieszysz się?-Zapytał po chwili.
-Cieszę! Bardzo! Taaak,heh.-Nie byłam za dobrą aktorką, nie jestem Veronicą Von Vamp,aby zadowolenie tak dobrze udawać.
-Hm,no cóż,my już siedzimy w samolocie. Wybacz, że wcześniej nie uprzedziliśmy. Cześć i do zobaczenia.- Skończył rzeczowo Deuce.''
-No to piramidalnie!- Krzyknęłam po zakończeniu rozmowy. Tut,który siedział obok,zapytał z kim rozmawiałam. Poprawiłam grzywkę i powiedziałam,że Deuce dzwonił, oznajmiając przyjazd naszych znajomych.
-Wybacz,muszę iść się przewietrzyć.-Odparł chłopak. Widać,że nie spodobała mu się moja wiadomość.
-Jak na zawołanie! W razie co,będzie tu Cleo i cała władza nie przypadnie temu pazuroszustowi!- Ucieszyła się wilkołaczka,zaciskając pięści w geście przygotowania do walki.
-Albo załatwi nas obie. Wtedy to będzie!- Skomentowałam pesymistycznie. Nie,znów się zaczyna. Mam nadzieję,że może podczas ich pobytu nie będzie żadna interwencja,ani żaden głupi wyskok! Parę minut rozmyślałam w ciszy. Clawdeen widać nie była aż tak skoncentrowana jak ja. Cały czas patrzyła się na mnie,parę razy oklapło jej nawet jedno ucho. Lekko przestraszone odwiedziliśmy tylko jeden sklep i rozdzieliłyśmy się z Tut'em. Moja straszyciółka kupiła sobie egipskie kolczyki i znów wróciłyśmy na ławkę. Podczas wpinania nowej biżuterii przez wilkołaczkę, podszedł do nas zdenerwowany chłopak.
-Dziewczęta,proponuję już wracać. Nie wiem,czy i nie tu na nas czegoś nie szykują.- Odezwał się upiór,który dopiero wrócił na miejsce. Również zrobił drobne zakupy. Uważałam,że to dobry pomysł. Skoro zaraz może przyjechać reszta naszej upiornej ekipy,lepiej nie zostawiać ich na pastwę wampilosu.
Gdy ujrzeliśmy mury pałacu,było już bardzo ciemno. Kawałek trzeba było przejść,aby odwiedzić szklane centrum. Clawdeen dojrzała sylwetki naszych przyjaciół,wysiadających z czarnej limuzyny.
-Ally,Deenie!-Zawołała Cleo. Upiorka od razu podbiegła do nas i mocno nas przytuliła.
-Królewsko! Jak ja dawno tu nie byłam!-Dodała po chwili.
-Cleo przekonała swojego tatę,jednak równy z niego gość. Nie powiem,że pertraktacje były krótkie,ale...-Dołączył się Deuce,po czym się uśmiechnął. Za nimi stali wtuleni w siebie Draculaura i Clawd. Jako ostatni,wysiadł z samochodu mój upiór.
-Aleksa!-Zawołał. Gdy tylko ponownie go ujrzałam,serce zabiło mi mocniej,jednak nie z radości. Ze strachu.

To by było na tyle. Jak jest u was ze szkołą? 
Wymienili wam paru nauczycieli? Pozostaje mi tylko życzyć wam szczęścia :P


2 komentarze:

  1. Mamy nową nauczycielkę od Angielskiego i Polskiego, ponadto wymienili nam nauczycieli z historii i matematyki na słabszych :/ Przeczuwam, że w tym roku nie będzie czerwonego paska, ale warto spróbować ;) A u Cb Ally są mili nauczyciele?? ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moi znienawidzeni nauczyciele najbardziej mnie wyróżniają, moje życie jest dziwne xD No,ale mili są, nie mogę narzekać. Jedynie ksiądz jest jakimś piórnikofilem, bo mi maca bez przerwy piórnik i chłopakom też O.o No,a nowa nauczycielka w-f jest fajna,ale z rozgrzewki jakąś szkołę rodzenia robi XD Takie wysiłkowe robi, że wszyscy stękają i to tak durnie wygląda XD Wszyscy tak się śmieją na w-f i religii, że to masakra. Nie wiem, czy nowi nauczyciele są lepsi,ale na pewno zabawniejsi XDDD

      Usuń

Dziękuję za komentarze ;) Mam nadzieję,że post ci się podobał. Zapraszam również do innych! ^.^