piątek, 10 stycznia 2014

Pierwsza sesja Diany

Diana dość szybko dorobiła się pierwszej sesji.
Współpracowała z ... firanką!
Tak. Jakoś nie miałam dość dobrego pomysłu na obfotografowanie upiorki,jednak 
uratowały mnie materiały na karniszu ^.^
Ponieważ Diana jest delikatniejsza od Frankie, idealnie się wpasowała.
Oto rezultaty!:













 
IMG_20140110_165509.jpg 





IMG_20140110_165804.jpg


IMG_20140110_165938.jpg 
IMG_20140110_170004.jpg 

IMG_20140110_170138.jpg 
IMG_20140110_170212.jpg 



IMG_20140110_165938.jpg 

W ostatnim czasie, Blogger mocno mi jedzie po zdjęciach.
Kiedy na MMH coś dodaję, zazwyczaj to,co było białe, jest szare, teraz to, 
było lekko żółtawe,a niektóre fotki są wściekło-niebieskie. W moich plikach są dobre :o
Niektóre są takie, jakie są powinny,ale 2 przy lustrze kompletnie inne...
Parę powstawiałam z pingera, bo blogger po nich pojechał za mocno -.-


4 komentarze:

  1. Co to znaczy że lżejsza ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy jak. Jeśli chodzi o Dianę,to tak. Jakoś taka lżejsza jest, np. Twyla mi z firany spadała. Ta dobrze się trzymała,ani razu nie zleciała. Lżejsza to też mniej ciężka,zależy :P

      Usuń
  2. Frankie Stein (dead tired) jest lżejsza od wersji limitowanej piżamowej i tych najnowszych. Są po prostu inaczej robione bo pozy też im się nie trzymają o.O

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze ;) Mam nadzieję,że post ci się podobał. Zapraszam również do innych! ^.^