Diana dość szybko dorobiła się pierwszej sesji.
Współpracowała z ... firanką!
Tak. Jakoś nie miałam dość dobrego pomysłu na obfotografowanie upiorki,jednak
uratowały mnie materiały na karniszu ^.^
Ponieważ Diana jest delikatniejsza od Frankie, idealnie się wpasowała.
Oto rezultaty!:
W ostatnim czasie, Blogger mocno mi jedzie po zdjęciach.
Kiedy na MMH coś dodaję, zazwyczaj to,co było białe, jest szare, teraz to,
było lekko żółtawe,a niektóre fotki są wściekło-niebieskie. W moich plikach są dobre :o
Niektóre są takie, jakie są powinny,ale 2 przy lustrze kompletnie inne...
Parę powstawiałam z pingera, bo blogger po nich pojechał za mocno -.-





















Śliczna ta Diana. :D
OdpowiedzUsuńCo to znaczy że lżejsza ?
OdpowiedzUsuńZależy jak. Jeśli chodzi o Dianę,to tak. Jakoś taka lżejsza jest, np. Twyla mi z firany spadała. Ta dobrze się trzymała,ani razu nie zleciała. Lżejsza to też mniej ciężka,zależy :P
UsuńFrankie Stein (dead tired) jest lżejsza od wersji limitowanej piżamowej i tych najnowszych. Są po prostu inaczej robione bo pozy też im się nie trzymają o.O
OdpowiedzUsuń