piątek, 17 stycznia 2014

Śnieżek w jeden dzień

Parę dni temu spadł u mnie śnieg. Jeszcze dziś w nocy go dopadało.
Jak szybko ,,mnie zasypało''?
Obserwowałam z parę minut. Mam 4 zdjęcia.
Dwa wykonałam jak śnieg dopiero zaczął ,,pruszyć''.
Następna para jest po 10 minutach.
Teraz jest jeszcze więcej,szkoda,że dziś było ciepło i śnieg się trochę roztopił...
Przy okazji fotek poznacie co widzę ja, jak tylko odsłonię żaluzje :P

 

Za parę minut sesja Abbey! :)



2 komentarze:

  1. Mieszkasz po za Warszawą? Bo u mnie w Warszawie stosy śniegu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do warszawy to z 8 godzin jazdy minimum mam.. xD

      Usuń

Dziękuję za komentarze ;) Mam nadzieję,że post ci się podobał. Zapraszam również do innych! ^.^