piątek, 24 października 2014

19/3 + zapowiedź + Cielaki

Ah! Skończyło się moje lenistwo! Jaki jest tego efekt? Jedna sesja. Przez cały tydzień było brzydko, ciemno i zimno. Jedynie może jeden dzień, w którym zrobiłam zdjęcia Dianie był do wytrzymania.
Aby się czymś zająć, zaczęłam pewną grafikę. Szybko mi ona nie pójdzie, bo mam do zrobienia aż 6 postaci, ale cóż. Dziś mam jeszcze odrobinę wolności, wieczorem zacznę już przepisywać lekcje i przyzwyczajać się do smutnej rzeczywistości. W sumie, gdyby nie te wszystkie sprawdziany łączące się z codziennym stresem, to nawet byłabym skłonna powiedzieć, że się cieszę. W domu naprawdę było mi nudno, ale mówię, jedynym mankamentem chodzenia do szkoły są właśnie sprawdziany :P
Dobrze, na dziś dosyć marudzenia. Mam dla was też zapowiedź sesyjki Diany.
Też jest dość krótka, ale dłuższa od tej Clawdeen:

 

Oraz rozdział:

Rozdział 19 Strach ma zielone oczy:

-Witam królową uniżenie.- Odrzekł kotołak. Zapytał potem,czemu fatyguję się sprzątaniem szklanki.
Przestraszyłam się,bo zaraz po mojej ,,wizji'' napatoczył się akurat on. Odrzekłam,że zaczynam się go bać. Rozśmieszony kotołak zaczął prychać ze śmiechu.
-Przepraszam,ale jest Pani naprawdę zabawną następczynią. Będzie mi niesłychanie nudno,kiedy już wróci prawdziwy król.- Powiedział czarny kocur,czyszcząc się. Odparłam,że nie mam humoru,ale cieszę się,że mnie polubił. Prawdę mówiąc,nie do końca mu ufałam,ale również przywiązałam się do niego. Kiedy wróciłam do zbierania szkła,zobaczyłam odbijający się czarny cień. Taką czarną mgłę. Przestraszyłam się i upuściłam wszystko co zebrałam. Kotołak zdziwiony,spytał co mi jest i zabrał odłamki. Natychmiast pobiegłam do Tut'a,który wracał wtedy do swojego pokoju. Dopadłam go na początku korytarza.
-Słuchaj,ja... coś widziałam. Coś dziwnego!- Powiedziałam nerwowo. Ten odparł,że mam się uspokoić i wytłumaczyć mu wszystko. Kiedy opowiedziałam mu całą sytuację,jak na nieszczęście z pokoju wyszedł Clawdmil i zobaczył mnie z mumią.
-No,ładnie,ładnie. Ja tu się o ciebie martwię,a ty mnie wymieniasz na niego.-Zaczął rozmowę wilkołak.
-Zamknij się. Przecież ja wszytko wiem i to gorzej dla ciebie.- Tut odsunął się kawałek.
-Powiedziałaś mu?! Niby z jakiej racji!?- Wilkołak strasznie się zdenerwował,złapał mnie za ramię i przyparł do ściany.
-Zostaw ją, bardziej jej pomogę niż ty.- Powiedział Tut,łapiąc mnie za drugie ramię.
Widząc,że ta wymiana zdań nie skończy się dobrze,zaproponowałam spotkanie. Musieliśmy sobie coś raz,na zawsze wyjaśnić.
-Dobrze, skoro tak,wszystko ci powiem jak na spowiedzi. Przyjdźcie na basen z tyłu domu o północy. Radzę najpierw wam obu się uspokoić i wyżyć,bo spotkanie ma być tajne. Nie chcę takiego scenariusza,że krzykami,obudzicie wszystkich i sprowadzicie na miejsce. Wyjaśnimy sobie wszystko.- Mówiąc to,miałam na myśli głównie wilkołaka. Odsunęłam się od chłopaków i poszłam do mojego pokoju. Słyszałam przez drzwi,że mijając się,jeszcze się kłócili.
Poddenerwowana,wysłałam im na szybko upioromesy,że mają się zachowywać. Później żałowałam,że sama zaproponowałam takie coś. Na brudno zapisywałam priorytety,jakie chciałabym powiedzieć. W końcu kończyło się to wywaleniem kartki do kosza. Po jakimś czasie długopis wylał się,brudząc mi dłonie. W tym momencie rozległo się pukanie do moich drzwi.
-Jak na upiozłość!- Powiedziałam pod nosem.
-Nie przeszkadzam?- Przez drzwi wychyliła się Cleo,wchodząc niepewnie do mojego pokoju.
-Nie powiem,że nie,bo sama widzisz.- Odrzekłam,pokazując ręce.
-Wytłumacz mi,wszystko. Proszę. Ja chcę wiedzieć.- Powiedziała kuzynka,bawiąc się jednym ze swoich bandaży. Nie chciałam jej nic przekazać. Bałam się,co może się stać. Mogą być nieostrożni i wydać nas,że coś wiemy. Zaproponowałam pójście do łazienki. Kiedy zmywałam tusz z dłoni,Cleo stała oparta o framugę.

Ostatnio też, sami możecie pewnie to potwierdzić, znów wróciłam do rysowania.
Rysunki o wiele częściej pojawiają się na blogu. W sumie, mnie to cieszy. Mogę się do woli jarać Cielem <3  doskonalić technikę ;3 Co prawda nic nie narysuję bez ,, masz obrazek, popatrz'', ale zawsze coś:

-Ciel Phantomhive Weston College
 
Najgorszy problem miałam z jego ręką, ah, te palce. 
Sądzę, że po tak wielu wymazywaniach jakoś mi wyszło :P 
Do tego, z racji tego, że było mi trochę pusto dorobiłam mu książeczkę.
Obrazek, który traktowałam jako wzór:
(po lewej ten, na który patrzyłam, po prawej wersja dla Vicc ;3)
 

 -Ciel in Wonderland
Tym razem głowiłam się strasznie przy falbanach. Nie za bardzo umiem je rysować.
Do tego zrobiłam odrobinę za duży kubek :P Tak czy siak, jest normalnie uroczy <3
Dorobiłam mu jeszcze karteczkę przy naczyniu. Inaczej też zrobiłam oko.
Obrazek:

Co za pech, że akurat na weekend przypadło mi wszystko przepisywać. Book of Murder już w niedzielę, a ja będę zajęta... Hm, jakby lepiej na to spojrzeć, to i tak pewnie będzie długie czekanie na angielskie napisy, a co dopiero na polskie. Jak jakimś cudem wyjdzie od razu z ang. napisami, to będę mocno zła xD No i aby było tematycznie, obrazek z zapowiedzi ^^:



2 komentarze:

  1. O której godzinie BoM? Przegapiłam? :c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było wczoraj, ale premiera podobnież w Japonii. Nigdzie linka nie ma xD

      Usuń

Dziękuję za komentarze ;) Mam nadzieję,że post ci się podobał. Zapraszam również do innych! ^.^