poniedziałek, 16 grudnia 2013

8/2

Do następnego komiksu mam już zdjęcia. Jednak nie obrobione. Trochę by to zajęło,a ten tydzień mam wyjątkowo zabiegany (tak,zamiast kolęd i świątecznej atmosfery,po 3 sprawdziany na 1 dzień -.-).
Myślę,że w święta raczej zrobię jeszcze inny,więc wiecie,na razie nie przewiduję komiks-storów :)
Dlatego,bez większego przedłużania,na pocieszenie - 8 rozdział .

Rozdział 8 Wydrapana galaktyka:

Po lekcjach zaniosłam ''cegłę'' do domu. Z ciekawości otworzyłam pierwszą stronę. Same rysunki,jak układać ręce i krótkie opisy do jakich czarów. Eh... Gigi chciała ze mnie zrobić chyba czarownicę... Postanowiłam,że nauczę się tylko paru obronnych chwytów. Co prawda czarować nie umiałam za złamany grosz,jednak nie wiadomo kiedy może się przydać.W końcu 3 ułożenia to nie jest aż tak dużo,choć... kiedy ćwiczyłam nic się nie działo. Wiedziałam-nie umiem!

Poprawiłam tylko makijaż i ruszyłam na spotkanie. Po drodze kupiłam gorącą stracholadę.
Gdy tylko trafiłam na miejsce ogrzewałam ręce o kartonową ''szklankę''.
Chłopak nie przychodził. Piętnaście minut poczekałam.
Już miałam iść,ale na szczęście dojrzałam go przy bramie parku.
-Sorry,za spóźnienie! Trener chciał jeszcze bym zagrał jedną rundę meczu,bo jeden upiór nie doszedł... trochę się przedłużyło.- Wilkołak miał jeszcze ze sobą torbę do w-f.
-W ostatniej chwili. Myślałam,że nie przyjdziesz.
-Przepraszam jeszcze raz.- Powiedział ocierając dłonie.
Mi nie było zimno. Sukienka i bandaże były okrutnie grube i wyściełane wełną.
Gadaliśmy chwilkę,aż w końcu zaczęliśmy wymieniać się buziakami. Skończyło się długim całusem.
Mieliśmy zamknięte oczy,a ja trzymałam za chłopakiem resztę pozostałej stracholady.
Gdy tylko Clawdmil otworzył oczy,odskoczył ode mnie szybko i z przerażeniem.
Potrącił niechcący mój kubek wylewając zawartość.
-To nie moja robota! Przysięgam!- Krzyknął.
-Co się stało?!- Wyrwana z transu nie wiedziałam o co mu chodzi.
-Masz jakieś lusterko? Zobacz się! Przysięgam,że to nie ja!- W tamtym momencie zaczęłam nerwowo szukać jakiegokolwiek lustra.
Kiedy go znalazłam,upuściłam je. Trochę nadpękło. Na policzku miałam wydrapaną gwiazdę.
-Skąd to?!-Z płaczem pociągnęłam towarzysza za rękę i pobiegłam w kierunku mojej ulicy.
-Zwolnij! Jestem wykończony!- Wilkołak ledwo biegł za mną.
-Szybko! Nikt nie może mnie z tym zobaczyć.-Rzuciłam.
Odwracając się wpadłam prosto w Spectrę. Przeleciałam przez ducha,jednak zatrzymała nas.
Tego mi brakowało!
-Hej upiory... Aleksa? Co ty masz na poliku?-Zaciekawiona podleciała bliżej.
-Wiesz,naprawdę nam śpieszno.- Nerwowo zasłoniłam buzię.
Pociągnęłam chłopaka i dalej pobiegliśmy.
Ujrzałam dom Cleo. Tak! Udało się. Chyba nikt prócz duszki nic nie widział! Nie zdążyła zrobić mi zdjęć.
Gdy tylko Clawdmil przekroczył próg domu zamknęłam z trzaskiem wrota oraz popędziłam do pokoju po jakikolwiek opatrunek.
Nic nie znalazłam,tylko chusteczkę. Zmoczyłam ją i przycisnęłam do twarzy. Chłopak nadal stał skołowany przy drzwiach.
Z kuchni wychyliła się Nefera. Za nią jej siostra.
-Co się tu dzieje?- Zapytała z wywyższającym się tonem.
-Kompletnie nic. Cleo,idziemy do salonu. Ty też Clawdmil.- Wydałam polecenie młodszej mumii i wilkołakowi. Starsza kuzynka prychnęła w komentarzu.
Gdy tylko wszyscy usiedli wygodnie na fotelach,powiedziałam,że lepiej będzie jak jutro nie pójdę do szkoły.
Cleo popatrzyła na ranę. Mówiła,że zagoi się bardzo szybko.

Miałam tendencje,że u mnie wszelkie zadrapania i urazy szybko się regenerowały. Co więcej bez blizn. Chłopak nalegał,abym się nie wstydziła,jednak wolałam zostać w domu. Nie chcę wywołać jakiejś niepotrzebnej sensacji.

Parę dni,a dokładniej 2 siedziałam w domu. Będąc z Neferą było to wyjątkowo trudne. Przykleiłam sobie gazę do policzka i tak chodziłam.
Kuzynka próbowała się dowiedzieć co się stało namolnymi pytaniami i docinkami jak to ja źle wyglądam w tym opatrunku. Ja ucinałam rozmowę. Szłam najczęściej do innego pokoju.
Mój upiór codziennie przychodził dawać mi lekcje. Potrafiliśmy czasem nawet do północy siedzieć i ''uczyć się''.

2 komentarze:

  1. No to czekamy na kolejny rozdział :)

    Lady of the Dark

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popieram:) Rozdział 9 - przybądź^^
      #Kizia Mizia#

      Usuń

Dziękuję za komentarze ;) Mam nadzieję,że post ci się podobał. Zapraszam również do innych! ^.^